Do mogącego mieć poważne konsekwencje pożaru doszło dziś (22 kwietnia) w Białce na osiedlu Radwanówka. Na szczęście nikt w nim nie ucierpiał, a sytuację szybko udało się opanować.
Krótko po północy ogień pojawił się w pomieszczeniu gospodarczym budynku mieszkalnego, w którym właścicielka domu przechowuje drewno i tekturę. Wiele wskazuje na to, że te łatwopalne materiały zapaliły się żaru, który wypadł z wiaderka wstawionego do tego pomieszczenia. To spowodowało, że natychmiast w całym budynku zapanowało ogromne zadymienie.
Właścicielka domu błyskawicznie zaalarmowała sąsiadkę, która wezwała strażaków. Do działań przystąpiły po dwa zastępy JRG Sucha Beskidzka i OSP Białka (łącznie 13 strażaków). Na szczęście pożar nie zdążył się jeszcze mocno rozwinąć, co pozwoliło na ugaszenie go w zarodku. Niemniej część nadpalonej podłogi strażacy musieli rozebrać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze