Minęło już ponad siedem lat od momentu zlikwidowania przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad kilku przejść dla pieszych w Makowie Podhalańskim na drodze krajowej 28. Władze miasta do dziś nie zgadzają się z tamtą decyzją i wciąż czynią starania o ich przywrócenie. Działania w tej sprawie podjął już nowy burmistrz Michał Surmiak.
Przejścia dla pieszych zostały masowo zlikwidowane nie tylko w Makowie Podhalańskim, ale w całym kraju w 2017 roku. - Ustalono, że zbyt wysoka liczba przejść dla pieszych w dużej mierze przyczynia się do zmniejszenia ostrożności kierowców w tych miejscach. Dochodzi do sytuacji gdzie piesi, którzy na wyznaczonym przejściu dla pieszych czując się pozornie bezpieczni, często nie zachowywali wzmożonej ostrożności, co w połączeniu ze złym postrzeganiem przejść przez kierowców, było powodem wielu zdarzeń drogowych, wypadków z osobami zabitymi lub rannymi – tłumaczył wówczas Jerzy Szmit, ówczesny wiceminister drogownictwa i budownictwa.
Władz Makowa Podhalańskiego takie argumenty w ogóle nie przekonywały. A do tego zwracały uwagę, że w ciągu ostatnich lat na terenie miasta powstało wiele nowych obiektów, a tym samym zmieniły się preferencje mieszkańców, co do miejsc, w których chcą przekraczać ruchliwą drogę krajową 28. Stąd jeszcze burmistrz Paweł Sala interweniował w GDDKiA, ale bez powodzenia.
Pomimo niepowodzeń poprzedników, nowi włodarze gminy nie składają broni. - W związku z licznymi interwencjami mieszkańców zwracamy się z uprzejmą prośbą o ponowne przenalizowanie sprawy i przedstawienie stanowiska GDDKiA w sprawie możliwości przywrócenia dwóch przejść dla pieszych w Makowie Podhalańskim na drodze krajowej nr 28, a to: w ciągu ul. 3 Maja w okolicach nowego osiedla i Makowskiego Centrum Kultury oraz przy skrzyżowaniu ul. 3 Maja z ul. Głowackiego – napisali wczoraj (5 lipca) burmistrz Makowa Podhalańskiego Michał Surmiak i zastępca przewodniczącego Rady Miejskiej Rafał Then do Agnieszki Wadowickiej, zastępcy dyrektora ds. Zarządzenia Drogami i Mostami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie. Wskazali, że przez wiele lat przejścia w powyższych lokalizacjach służyły lokalnej społeczności koncentrując możliwie największą liczbę pieszych przekraczających drogę i zapewniając dzieciom bezpieczną drogę do szkoły. Podobnie też mieszkańcy domów jednorodzinnych i wielorodzinnych przy 3 maja, korzystali przejścia zlokalizowanego pierwotnie przy ul. 3 maja docierając pieszo do makowskiego rynku, Urzędu Miejskiego, szpitala, przychodni zdrowia czy zlokalizowanych w pobliżu sklepów. Z kolei przejście dla pieszych przy skrzyżowaniu ul. 3 maja z ul. Głowackiego wykorzystywane było przez mieszkańców zarówno jako dojście do ścieżki spacerowej wzdłuż Skawy jak i dojście do centrum handlowego, w którym znajduje się duży market spożywczy, sklepy i restauracja. - Decyzja o likwidacji tych przejść ostała źle odebrana w lokalnym środowisku, czego wyrazem były wcześniejsze wnioski i petycje przesyłane do GDDKiA oraz artykuły prasowe – napisali burmistrz i zastępca przewodniczącego Rady Miejskiej.
Sygnatariusze pisma zauważyli, że zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach wyboru miejsca w celu wyznaczenia przejścia dla pieszych należy dokonać po przeprowadzeniu analizy warunków drogowych i ruchowych oraz możliwości zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom ruchu, uwzględniając w szczególności: źródła i cele ruchu pieszych, kierunki ruchu pieszych, rozkład ruchu pieszych w ciągu doby, natężenie ruchu pieszych, natężenie ruchu kołowego na drodze, przez którą wyznaczone ma być przejście, geometrię drogi. Jednocześnie przypomnieli, że w ostatnim czasie w tej części Makowa Podhalańskiego oddany został do użytku duży budynek użyteczności publicznej, w którym swoją siedzibę ma Makowskie Centrum Kultury. Budynek MCK wyposażony jest w salę widowiskową na blisko 300 osób, sale konferencyjne oraz przestrzenie wystawowe. Przed budynkiem znajdują się też miejsca do wypoczynku i rekreacji wraz z leżakami i altanami. Ilość organizowanych wydarzeń kulturalnych jest spora, a z oferty MCK korzystają głównie mieszkańcy Gminy Maków, którzy często przybywają na te wydarzenia pieszo. Taki spacer do MCK w wielu przypadkach łączy się z koniecznością przejścia na drugą stronę ruchliwej jezdni. - Trzeba w tym miejscu zwrócić uwagę, iż Generalny Pomiar Ruchu z lat 2020/21 pokazał w Makowie wzrost ruchu o 30% w porównaniu do pomiaru z 2015 roku, co tylko potęguje skalę niebezpieczeństwa związaną z ryzykiem potrącenia pieszego przy przechodzeniu przez jezdnię – wskazują samorządowcy.
Obecnie zwiększony ruch pieszy generuje także nowo otwarta tężnia solankowa, która została oddana do użytku wiosną tego roku. - Nie jest to jedyna inwestycja, która została zaplanowana do realizacji w tej części Makowa, bowiem w ostatnim czasie Rada Miejska w Makowie Podhalańskim zdecydowała o wykonaniu zadania polegającego na rewitalizacji terenów zielonych przy ul. Jodłowej, co zapewne przełoży się na jeszcze większe zainteresowanie mieszkańców, którzy będą spacerowali do tych miejsc. Obecnie każda osoba przemieszczająca się pieszo ul. 3 maja w kierunku MCK czy tężni solankowej zmuszona jest do skorzystania z przejścia dla pieszych, które znajduje się przy wjeździe na osiedle Tysiąclecia. Odległość pomiędzy zlikwidowanym przejściem przy ul. 3 maja, a przejściem dla pieszych przy skręcie na osiedle Tysiąclecia jest spora i wynosi ponad 500 m – argumentują Michał Surmiak i Rafał Then konieczność przywrócenia przejść dla pieszych na drodze krajowej 28.
Kolejnym miejscem generujących ruch pieszych jest budynek przy ul. 3 Maja 76, w którym swoją siedzibę ma również szkoła tańca oraz działa sala zabaw dla dzieci. - Siłą rzeczy tego rodzaju aktywności zwiększają ruch pieszych, a trzeba zauważyć, że w bezpośrednim sąsiedztwie tych instytucji znajduje się osiedle 3 maja, które zamieszkiwane jest głównie przez rodziny z dziećmi. Taki obraz stanu faktycznego wychodzi także naprzeciw warunkom lokalizowania przejść dla pieszych, o których mowa w rozporządzeniu zgodnie z którym przejścia dla pieszych należy wyznaczać w rejonach innych obiektów, do których uczęszczają dzieci – mówią.
Rafał Then i Michał Surmiak podkreślają również, że w razie uwzględnienia ich postulatów, a w zasadzie mieszkańców, odległości między przejściami w obszarze zabudowanym nie będzie mniejsza niż 100 m na drogach jednojezdniowych, bowiem kolejne aktualnie istniejące przejście w ciągu ul. 3 maja znajduje się ponad 500 m od przejścia, które zostało zlikwidowane. Z kolei odległość pomiędzy zlikwidowanym przejściem przy skrzyżowaniu ul. 3 maja z ul. Głowackiego a przejściem w okolicy skrzyżowania DK 28 z DW 957 na Białce liczona jest już w kilometrach.
- Co oczywiste, mamy świadomość tego, iż niniejsze pismo może nie oddać w pełni determinacji jaka przyświeca od co najmniej 2019 r. mieszkańcom tej części Makowa, dlatego postulujemy o przeprowadzenie wizji lokalnej w terenie w celu wypracowania kompromisowego rozwiązania. – podsumowali wniosek burmistrz Surmiak i wiceprzewodniczący RM Then.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze