Stolica regionu, a dokładnie decyzje jej włodarzy związane z kontrowersyjną reformą edukacji, została wymieniona w ekspertyzie Dziennika Gazety Prawnej. Z opracowani wynika, że nauczyciele z Suchej Beskidzkiej nie muszą się bać o posady.
Wdrażana w kraju reforma edukacji budzi wiele emocji. Jednym z zarzutów przeciwko wprowadzeniu zmian w oświacie jest argument o spodziewanych zwolnieniach pedagogów. Jak jednak wynika z opracowania Dziennika Gazety Prawnej, nie grozi to np. nauczycielom z Suchej Beskidzkiej.
- Osobom zatrudnionym w oświacie nie grozi lawina zwolnień, ale praca na część etatu. Tak samorządy wspólnie z dyrektorami ratują posady w szkołach – czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej. - Dyrektorzy szkół i przedszkoli do końca kwietnia mieli czas na przygotowanie arkuszy organizacyjnych na nowy rok szkolny. Z sondy DGP wynika, że w przyszłym roku szkolnym, wbrew przewidywaniom ZNP, lawinowych zwolnień nie będzie.
I tak na przykład gmina Gródków nie chce pozbywać się nauczycieli ani obniżać im wymiaru etatu. - Podobnie Sucha Beskidzka i Gorzów Śląski – czytamy w opracowaniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze