Reklama


Nie będzie przebudowy suskiego rynku - Tomasz Siwiec (opowiadanie).

29/04/2023 19:22

- Dobra, demontujemy tę fontannę!

Majster ekipy zajmującej się przebudową rynku w Suchej Beskidzkiej skierował palec w kierunku uśmiechniętego łba Mefistofelesa. Zaledwie godzinę wcześniej z ust diabła przestała tryskać woda.

Zgromadzeni wokół fontanny robotnicy obrzucili lekko zaśniedziały obiekt zaniepokojonym wzrokiem.

- No dalej – ponaglił ich majster Czesław. - Niech ktoś zacznie odkręcać tę głowę.

- Ja się tego nie tykam – stwierdził lekko skacowany tego dnia Maniek.

- Ja też – powtórzył stojący za nim Kazek.

Reklama

Reszta ekipy jak na zawołanie odsunęła się od fontanny.

- Co jest z wami? – zdenerwował się Czesław. - Przecież to tylko rzeźba. Brać się do roboty!

Robotnicy machnęli rękami i rozeszli się we wszystkich kierunkach.

Czesław zdjął z głowy czapkę i cisnął nią o ziemię.

- Tchórze! - zawołał i zbliżył się ku fontannie. Zerknął na uśmiechnięty łeb Mefistofelesa i przez chwilę przyglądał mu się z uwagą. Było w nim coś niepokojącego. Lepiej nie ryzykować – wyszeptał pod nosem i sięgnął po telefon. Wystukując numer, podrapał się po głowie. Z takimi rzeczami lepiej nie uważać. Niby to tylko fontanna, ale jednak diabeł. Rozsądniej było wezwać do tej roboty kogoś kompetentnego. Na szczęście posiadał numer komórkowy do tutejszego proboszcza.

Reklama

 

Proboszcz pochylił się nad blokiem z piaskowca i skrzywił się na widok diabła.

- Teoretycznie mogę go zdemontować, ale nie za darmo.

Czesław przewrócił oczami i sięgnął po portfel.

- To ile czcigodny księże proboszczu taka usługa będzie kosztowała?

Ksiądz złożył ręce jak do modlitwy i spojrzał w stronę pochmurnego nieba.

- Co łaska, ale nie mniej niż… Pięćset złotych.

- Pięćset złotych?! - wykrzyknął zdenerwowany majster. - Za odkręcenie czterech śrubek?

- Tutaj nie chodzi tylko o odkręcenie śrubek, ale także ochronę przez nieczystymi mocami.

Reklama

Majster zagryzł zęby i zaczął wyliczać pieniądze. Zdawał sobie sprawę, że nikt inny tego nie zrobi. Nie miał wyjścia. Zrezygnowany wręczył proboszczowi banknoty i przeżegnał się na wszelki wypadek.

Proboszcz schował kasę pod sutannę, a następnie wyciągnął z kieszeni śrubokręt i skierował go w kierunku łba.

- Tylko mnie dotknij – odezwał się niski, posępny głos. – A sprawię, że wszyscy umrzecie w przerażających męczarniach. Po śmierci zabiorę wasze dusze do piekła i będziecie się smażyć w ogniu piekielnym, po wieki wieków.

Reklama

Przerażony proboszcz wrzasnął jak oparzony i spojrzał na bladego ze strachu majstra.

- Pan też to słyszał?

- Wydaje mi się, że nie tylko ja – odparł Czesław, spoglądając na równie wystraszonych robotników. – Wszyscy słyszeli.

Proboszcz podwinął sutannę i nagle zerwał się do ucieczki.

- Nie tak szybko! – ponownie odezwał się głos. Teraz już wszyscy byli pewni, że należał on do Mefistofelesa. – Zachciało się kasy, to trzeba teraz to odpracować.

Ksiądz stanął jak wryty. Bał się, że jeśli zrobi jeszcze choć jeden krok, to diabeł spełni swoje groźby.

Reklama

- Dobrze – jęknął piskliwym głosem – Więc, co mamy teraz zrobić?

- Naprzeciw banku znajduje się sklep ogrodniczy. Kupisz za te pięćset złotych sadzonki drzew. Ty oraz cała ekipa zasadzicie je na całej płycie suskiego rynku. Następnie przez kolejne lata będziecie dbali, aby żadne z drzewek nie uschło. Mam już dość tego palącego słońca, a przydałoby mi się tutaj trochę cienia.

Wszyscy robotnicy wraz z księdzem pędem pognali do wskazanego sklepu. Do końca dnia cały rynek zazielenił się młodymi sadzonkami. Wkrótce zazieleniło się tutaj bardziej, niż w przeciętnym lesie.

Reklama

Niestety, plan przebudowy suskiego rynku nigdy nie został zrealizowany w związku z tym, że żadna z firm nie chciała już ryzykować spędzenia wieczności w piekle.

 

Tomasz Siwiec.

 

Od autora: W lokalnych portalach rozgorzała dyskusja na temat tzw. betonozy suskiego rynku. Osobiście nie mam zdania na ten temat, ponieważ nie spędzam w tym miejscu na tyle dużo czasu, aby mieć odwagę się wypowiadać. Jednak połączenie pewnych faktów ułożyło mi się w ciekawą historię, a że dawno już Was nie straszyłem swoimi opowieściami poprzez lokalny portal, to pomyślałem, że będzie to świetna okazja, aby o sobie przypomnieć.

Reklama

Wszelkie osoby wymienione w tekście są postaciami fikcyjnymi, wymyślonymi na potrzeby tego opowiadania!

Foto: polskaniezwykła.pl

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama