Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że po śmierci bliskiej osoby w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych mogą pozostać znaczące środki finansowe, które nie trafiają do rodziny automatycznie. Chodzi o pieniądze zgromadzone na subkontach emerytalnych oraz – w niektórych przypadkach – środki pochodzące z dawnych Otwartych Funduszy Emerytalnych.
Według dostępnych danych, kwoty te mogą sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych, a średnio wynoszą około 30 tysięcy złotych. Problem polega na tym, że jeśli rodzina nie złoży odpowiedniego wniosku, pieniądze te pozostają w ZUS, często na długie lata.
Środki zgromadzone na subkoncie emerytalnym ubezpieczonego nie są elementem standardowego postępowania spadkowego, z którym wiele rodzin ma do czynienia po śmierci bliskiego. ZUS nie wypłaca ich z urzędu i nie ma obowiązku informowania spadkobierców o ich istnieniu.
W praktyce oznacza to, że rodzina, zajęta formalnościami związanymi z pogrzebem i sprawami spadkowymi, często nie ma świadomości, że dodatkowe pieniądze w ogóle istnieją.
O wypłatę pieniędzy zgromadzonych w ZUS po zmarłym mogą ubiegać się przede wszystkim:
małżonek lub małżonka,
osoby wskazane przez zmarłego za życia jako uposażeni,
spadkobiercy – jeśli nie wskazano innych uprawnionych.
W przypadku, gdy zmarły był członkiem OFE, również środki z funduszu emerytalnego podlegają dziedziczeniu, zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Eksperci zwracają uwagę, że brak automatyzmu w wypłatach wynika z konstrukcji systemu emerytalnego. ZUS wypłaca środki wyłącznie na wniosek osób uprawnionych, po przedstawieniu dokumentów potwierdzających prawo do ich otrzymania.
Jeśli taki wniosek nigdy nie zostanie złożony, pieniądze pozostają na koncie, a rodzina traci realną możliwość skorzystania z nich, często nawet nie wiedząc, że istniała.
W obliczu rosnących kosztów życia i coraz trudniejszej sytuacji finansowej wielu rodzin, świadomość istnienia takich środków nabiera szczególnego znaczenia. Dla części osób mogą one stanowić istotne wsparcie finansowe, zwłaszcza w trudnym okresie po stracie bliskiego.
Specjaliści podkreślają, że warto (obok standardowych formalności) sprawdzić również sytuację w ZUS, zwłaszcza jeśli zmarła osoba przez wiele lat pracowała zawodowo i odprowadzała składki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze