Reklama


Milowy krok w karierze Maksa Matyasika

21/10/2024 22:05

Jeden z najbardziej utalentowanych kolarzy młodego pokolenia w Polsce, Maksymilian Matyasik zmienia barwy klubowe. Od stycznia 2025 roku jordanowianin będzie reprezentował barwy belgijskiego klubu Soudal Quick-Step.

Rywalizacja na krajowym podwórku już od jakiegoś czasu stała się dla Maksymiliana Matyasika niewystarczająca. Zajmowanie czołowych miejsc na arenie międzynarodowej w mistrzowskich zawodach, ale nie tylko, mogły go tylko w tym utwierdzać.

Wychowanek UKS Zawojaka  Zawoi w 2022 roku zajął dziewiąte miejsce podczas Młodzieżowych Mistrzostwach Europy w kolarstwie górskim w Szwajcarii.

Rok później we włoskiej Il Ciocco zajął miejsce trzecie.

W tym roku Matyasik wrócił z mistrzostw Europy w kolarstwie górskim XCO z medalem koloru srebrnego po raz kolejny udowadniając, że należy do najlepszych kolarzy swojego pokolenia na Starym Kontynencie.

Reklama

Matyasik zaczął startować nie tylko w kolarstwie górskim, ale także w szosowym i przełajowym. Także tutaj zajmował miejsca w czołówce zawodów w Polsce, stawała na podium zawodów rangi mistrzostw Polski i z dobrej strony pokazywał się także na arenie europejskiej. Maks zaczął trenować pod okiem Andrzeja Piątka.

Nikogo nie mogło zatem zdziwić, że o Matyasika zaczęły "upominać" się także czołowe, zagraniczne kluby. Teraz przyszedł czas na zupełnie nowe wyzwania dla jordanowianina w belgijskim klubie Soudal Quick-Step.

Reklama
- Kiedy kilka lat temu przesiadałem się z motocykla crossowego na rower MTB i rozpoczynałem swoją przygodę z kolarstwem, nawet przez myśl mi nie przeszło, że już jako junior młodszy podpiszę umowę z ekipą zagraniczną. I to taką! Dziś mogę Was z dumą poinformować, że od 1 stycznia 2025 r., w kategorii juniorów, będę reprezentował nowopowstałą belgijską drużynę Soudal Quick-Step, która będzie częścią istniejącego od wielu lat dużego projektu Patricka Lefevere’a. Właśnie pod jego skrzydłami dziesięć lat temu Michał Kwiatkowski został mistrzem świata. To dla mnie ogromny zaszczyt i honor móc ścigać się w takim samym stroju, co podwójny mistrz olimpijski i mistrz świata Remco Evenepoel. Wierzę, że starty w najbardziej prestiżowych wyścigach w Europie pozwolą mi jeszcze dynamiczniej się rozwijać. Szosa będzie priorytetem, ale z MTB i przełajem się nie rozstaję. Ktoś kiedyś powiedział, że jeśli chcesz gdzieś dojść, najlepiej znajdź kogoś, kto już tam doszedł. Ja dotychczas jakoś mam to szczęście w życiu, że dzięki moim rodzicom takich ludzi znajduję. Dziękuję trenerowi Andrzejowi Piątkowi i Panu Markowi Sawickiemu, którzy uwierzyli we mnie i otworzyli mi drzwi do Sudal Quick-Step. Panie Marku postaram się, aby był Pan ze mnie nie mniej dumny niż z Michała Kwiatkowskiego w Ponferradzie, a trener z Mai Włoszczowskiej na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. Z tego miejsca chciałbym również podziękować za lata spędzone w klubie UKS Zawojak Zawoja, a w szczególności Panu Prezesowi Grzegorzowi Hajdzie oraz mojemu sponsorowi Panu Marcinowi Piterze. Mimo że to dopiero początek mojej sportowej drogi, dzięki Wam wszystkim już jestem tu, gdzie jeszcze w ubiegłym roku nawet bym nie pomyślał. Dziękuję raz jeszcze! - napisał w swoich mediach społecznościowych Maks Matyasik.
Maksymilian MatyasikMaksymilian Matyasik
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/10/2024 22:05
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama