To był fantastyczny wyścig Maksymiliana Matyasika w ramach mistrzostw Europy w kolarstwie górskim XCO w Szwecji.
W najważniejszym ze startów podczas Młodzieżowych Mistrzostw Europy w Szwecji, Maksymilian Matyasik (KAMYK RADZYMIN & MITUTOYO & ZAWOJAK) stanął na wysokości zadania, wytrzymał presję i zaprezentował się z rewelacyjnej strony. Po zdobyciu brązowego medalu podczas zeszłorocznych mistrzostw Europy, dziś pochodzący z Jordanowa Matyasik dołożył do swojej bogatej kolekcji medali ten srebrny wywalczony w zawodach o mistrzostwo naszego kontynentu.
W wyniku, który osiągnął dziś wychowanek UKS Zawojak Zawoja, ważne też jest to, ile straty do Matyasika mieli kolejni kolarze. Dwójka Holendrów: Cas Timmermans oraz Dan Bakellar (obaj BAR-END GHOST) dojechali do mety odpowiednio 21 sekund i 53 sekundy za nim. Piąty na mecie Niemiec Elias Huckman (BIKE JUNIOR TEAM POWERED BY BULLS) był wolniejszy od Matyasika o jedną minutę i czterdzieści sześć sekund.
Mistrzem Europy został Francuz Noa Filippi, który tym samym zdobył swój drugi mistrzowski medal w Szwecji. Wcześniej Francuz triumfował w short tracku. Na pewno warto śledzić karierę tego młodego zawodnika w przyszłości, tak samo oczywiście, jak postępy jordanowianina Maksymiliana Matyasika. To dwaj najlepsi na chwilę obecną kolarze górscy do lat 17 na Starym Kontynencie.
- Startowałem z drugiej linii, przez co od samego początku nie miałem kontaktu z czołówką. Mądra, mocna jazda pozwalała mi na przesuwanie się do przodu i awans w klasyfikacji generalnej. Walczyłem o złoty medal i ani na chwilę się nie poddawałem. Finalnie mam srebrny medal, z którego jestem bardzo zadowolony. Pozostaje jednak lekki niedosyt - mówi Maksymilian Matyasik.
Reklama
Warto podsumować indywidualny dorobek Matyasika podczas startów w Szwecji. Jordanowianin był drugi w czasówce, czwarty w short tracku i dziś drugi,
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze