Reklama


Mieszkańcy powiatu suskiego nadal żyją tymi dwoma tragediami. Prokuratura poczyniła już ustalenia

04/11/2024 16:50

Choć od dwóch tragicznych w skutkach wypadków, do których doszło w Mucharzu i Świnnej Porębie minęło już kilkanaście dni, to mieszkańcy powiatu suskiego nadal mocno je przeżywają. Śledczy poczynili już ustalenia, które rzucają nieco światła na to wydarzenia.

Pierwszy z dramatów rozegrał się 21 października nad ranem w Mucharzu. Było krótko po 5.30 gdy seatem ibizą z Wadowic w kierunku Suchej Beskidzkiej jechały cztery osoby (mieszkańcy Jordanowa i Osielca), które wracały z lotniska w Pyrzowicach po wakacjach spędzonych w Tunezji. W Mucharzu z nieustalonych przyczyn doszło do czołowego zderzenia z mazdą, którą w przeciwnym kierunku poruszał się 29-letni Michał, pracujący jako dzielnicowy w Mucharzu.

W wyniku wypadku śmierć poniósł 26-letni Sebastian, jego 20-letnia narzeczona i jej 20-letnia przyjaciółka Sabina (jedna z kobiet zginęła na miejscu, a o życie drugiej bezskutecznie walczyli jeszcze lekarze w szpitalu w Suchej Beskidzkiej). Więcej szczęścia mieli 23-latek jadący seatem oraz 29-letni policjant, gdyż przeżyli wypadek. Niemniej obaj z bardzo poważnymi obrażeniami zostali odwiezieni do szpitala.

Reklama

Z informacji jakich udziela Oliwia Bożek-Michalec, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Krakowie wynika, że na miejscu wypadku nie było świadków. Niemniej moment zdarzenia została zarejestrowany przez trzy niezależne od siebie systemy monitoringów. W ten sposób śledczy ustalili, że to kierowca seata nagle (być może zasnął) zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do czołowego zderzenia samochodów. Taki manewr spowodował, że auta uderzyły w siebie z dużym impetem, co widać było między innymi po uszkodzeniach obu samochodów.

Prokuratura Rejonowa w Wadowicach, która prowadzi postępowanie przygotowawcze w tej sprawie planuje jeszcze uzyskać opinię biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, co może pomóc ustalić co było bezpośrednią przyczyną tego tragicznego w skutkach wypadku. Biegły będzie miał również wypowiedzieć się na temat stanu technicznego pojazdów biorących udział w zdarzeniu. Ponadto od uczestników wypadku pobrano próbki krwi, aby sprawdzić czy były trzeźwe i nie znajdowały się pod wpływem substancji psychoaktywnych.

Reklama

***

Dwa dni po wypadku w Mucharzu kolejna tragedia rozegrała się w Świnnej Porębie. Około 2.20 kierowca ciężarowej scanii z naczepą potrącił pieszego, który poniósł śmierć na miejscu. I w tym przypadku wypadku nie widziała żadna osoba postronna. Co więcej, do dramatu doszło na odcinku drogi krajowej 28 przy której nie ma zabudowy, a tym samym nie zarejestrowała go żadna kamera.

Jak informuje rzecznik krakowskiej Prokuratury Okręgowej, a wcześniej rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach Agnieszka Petek kierowca ciężarówki był trzeźwy. Potem ustalono, że zmarły poruszał się oplem  

Reklama

W ramach postępowania przeprowadzono oględziny miejsca wypadku oraz pojazdów, którymi poruszali się kierowca scanii i zmarły (na poboczu stał otwarty opel combo). Ciało zmarłego została zabezpieczone do sekcji zwłok.

Podobnie jak w przypadku wypadku w Mucharzu, tak i w tym prokuratura będzie występowała o opinię biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, która być może pozwoli ustalić co były przyczyną tragedii, a tym samym kto do niej doprowadził.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/11/2024 09:01
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości