Dużo mówi się o aktywizacji zawodowej młodych matek. Problem pojawia się, kiedy kobieta chce lub musi wrócić do pracy, a nie ma nikogo bliskiego do opieki nad maluchem. Najczęstszym rozwiązaniem w takim wypadku jest niania lub jeśli ma się szczęście - miejsce w prywatnym żłobku, klubie malucha.
Liczba urodzeń w Polsce spadła o ponad 30% od 2017 roku. W 2023 roku urodziło się w Polsce 272 tys. dzieci. "Tempo spadku urodzeń wciąż przyspiesza" - skomentował na platformie X ekonomista Rafał Mundry w nawiązaniu do nowych niepokojących danych o polskiej demografii.Jedną z przyczyn takiej sytuacji jest fakt, że kobieta decydując się na dzieci musi wziąć pod uwagę kilkuletnią nieobecność na rynku pracy. Stanowi to duże wyzwanie dla młodych kobiet, które chcą konkurować na rynku pracy z mężczyznami. Część rodzin nie może sobie też najzwyczajniej pozwolić na to, aby tylko jedno z małżonków pracowało.
Kiedy jednak rodzina zdecyduje się na potomstwo, pojawia się kolejny problem. Dostępność do żłobków i klubów malucha dla przyszłego dziecka. Nie każdy ma możliwość zostawić dziecko z dziadkami lub zatrudnić nianię. Rozwiązaniem są żłobki i kluby malucha. Ich dostępność rzadko jest problemem w dużych miastach, jednak w mniejszych miejscowościach lub na wsiach, jest to już luksus.
Z danych dostępnych w bazach krajowych wynika, że w powiecie suskim łącznie są 32 przedszkola, z czego 19 stanowią placówki publiczne. Nie jest to zły wynik jednak, problem pojawia się, kiedy szukamy miejsca dla najmłodszych dzieci. W tym przypadku wybór jest dość mały. Łącznie w powiecie suskim zarejestrowane są tylko 3 (!) żłobki, z czego tylko jeden jest publiczny - w Białce. Pozostałe dwa są prywatne - w Suchej Beskidzkiej i Naprawie. Pozostają nam jeszcze tzw. Kluby Malucha. Niestety jest ich tylko 5 w całym powiecie suskim i wszystkie zlokalizowane są w trzech miastach naszego powiatu.
Problem dostępności miejsc w placówkach publicznych dla najmłodszych dostrzeżono między innymi w Stryszawie, gdzie startuje budowa nowego budynku przeznaczonego na żłobek.
- Budowa żłobka to inwestycja w przyszłość naszych najmłodszych mieszkańców. To także wsparcie dla rodziców, którzy będą mogli wrócić do pracy, wiedząc, że ich dzieci są w bezpiecznym i rozwijającym środowisku – mówił kilka miesięcy temu Rafał Lasek, wójt Stryszawy.
Żłobek znajdzie się w strategicznej lokalizacji – obok Przychodni Zdrowia i apteki w Stryszawie, co zapewni łatwy dostęp do podstawowej opieki zdrowotnej i innych niezbędnych usług.
Dostępność żłobków i przedszkoli to także dodatkowy atut dla osób, które planują budowę domu lub zakup nieruchomości w danym miejscu. Dzieci to nasza przyszłość, dlatego w samorządach powinno się uważniej przyjrzeć potrzebom młodych rodzin.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze