Reklama


Mateusz Mak: Wracamy!

14/03/2016 07:08

Początek rundy wiosennej w wykonaniu Piasta Gliwice nie był najlepszy. Lider ekstraklasy po pierwszej części sezonu, najpierw dwukrotnie bezbramkowo zremisował (z Górnikiem Łęczna i Pogonią Szczecin), następnie przegrał w Gdańsku z Lechią 3:1 (gol i asysta drugiego stopnia Michała Maka dla Lechii, gol Mateusza Maka dla Piasta) i zaczęto głośno mówić o falstarcie zespołu z Gliwic.

Ostatnie wyniki mogą jednak napawać optymizmem drużynę z Gliwic. Piast zremisował kolejno na wyjeździe z Wisłą Kraków (1:1), następnie wygrał 1:0 ze Śląskiem Wrocław, a w tej kolejce pokonał Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:2. W tych dwóch ostatnich spotkaniach zwyżkę formy potwierdził Mateusz Mak. W spotkaniu ze Śląskiem zanotował asystę przy trafieniu w 26. minucie Josipa  Barišića, a w miniony piątek miał udział przy dwóch trafieniach Piasta. Zdaniem Przeglądu Sportowego, Mateusz był najlepszym zawodnikiem gospodarzy.

- Mam nadzieję, że spotkanie z Podbeskidziem było dla nas przełomowe i wrócimy na właściwe tory – mówi dla Sucha24.pl Mateusz Mak. – Już w spotkaniu ze Śląskiem zaprezentowaliśmy się z dobrej strony – dodał.

Reklama

W pewnym momencie Piast przegrywał w spotkaniu z Podbeskidziem 1:0 i  2:1, lecz potrafił odmienić losy spotkania. – Bardzo potrzebowaliśmy tych wygranych. Okoliczności, w jakich zdobyliśmy bramki w meczu z Podbeskidziem spowodowały, że wzrosło morale całej drużyny – przyznał Mateusz Mak, który w niedzielne popołudnie z trybun stadionu w Zabrzu dopingował swojego brata w spotkaniu z Górnikiem (1:1).

zdjęcie: www.piast-gliwice.eu

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości