Ostatnim zawodnikiem, który opuścił murawę stadionu w Zembrzycach po zakończeniu charytatywnego meczu Gwiazdy Ekstraklasy vs Reprezentacja Powiatu Suskiego (5:3) był Mateusz Mak. Ostatnim, bo wcześniej zrobił niezliczoną ilość zdjęć z kolejnymi kibicami oraz rozdał dziesiątki autografów. - Fajnie, że taki mecz doszedł do skutku i liczę, że zostanie zebranych jak najwięcej pieniążków dla Grześka. Dla niego tutaj się pojawiliśmy, dla niego zagraliśmy - powiedział Mateusz Mak.
- Dowiedziałem się o tym spotkaniu od głównego organizatora, czyli Janusza Suwady - przyznał wychowanek MKS Babia Góra Sucha Beskidzka.
W porównaniu do wielu zawodników z drużyny Gwiazd Ekstraklasy, Mateusz Mak miał w przeciwnej drużynie wielu znajomych. - Dokładnie tak. Fajnie było znowu zagrać z Łukaszem Miką, Tomkiem Ścieszką czy z Jackiem Kudzią - dodał.
Spotkanie zakończyło się ostatecznie wynikiem 5:3 dla Gwiazd Ekstraklasy (jedną z bramek zdobył Mateusz Mak). Dopiero ostatni fragment gry był jednak bardziej wyrównany. Do tego momentu to Gwiazdy Ekstraklasy zdecydowanie dominowały na boisku - po pierwszej dowodzeni przez Piotra Skrobowskiego zawodnicy prowadzili 4:0. - Powiat Suski w ostatnim kwadransie zaczął lepiej grać, czego efektem były dwa gole (z rzutu wolnego Pawła Mentla i najmłodszego w drużynie Szymona Sałaciaka. Wcześniej na 4:1 trafił jeszcze Kacper Burliga). O to w tym wszystkim chodziło, żeby bramek było jak najwięcej. Mam nadzieję, że kibice byli zadowoleni - przyznał Mateusz Mak.
Za kilka dni Mateusz wznawia przygotowania do nowego sezonu z Piastem Gliwice. Wicemistrzowie Polskie będą w tym roku grać nie tylko w ekstraklasie, lecz także w Lidze Europy. - W poniedziałek mamy pierwszy trening. Sam dziś zacząłem jeszcze indywidualnie biegać i z pewnością po tym meczu przyjdzie zmęczenie. Liga Europy? Nie wiem, z kim możemy nawet zagrać w pierwszych spotkaniach. Sam jestem ciekaw, jak się zaprezentujemy w europejskich rozgrywkach. Liczę, że będzie dobrze - dodał na zakończenie Mateusz Mak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze