Już w czwartej minucie w spotkaniu Stali Mielec z Olimpią Grudziądz na listę strzelców wpisał się Mateusz Mak. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Krystiana Getingera wychowanek Babiej Góry uderzeniem głową pokonał Szymona Lewandowskiego. To trzeci gol zdobyty w ten sposób przez Maka - dwa zdobył w lidze, jednego dorzucił w spotkaniu PP z Pogonią Szczecin.
Mateusz Mak po przerwie nie pojawił się już na placu gry. - Już przed meczem wiedziałem, że zagram tylko pierwszą połowę. Zacząłem później przygotowania z drużyna i nie grałem sparingów na sztucznej murawie, żeby nie ryzykować kontuzji kolan. Plan się sprawdził. Mam nadzieje, że do formy będę dochodził kolejnymi meczami - powiedział dla Sucha24.pl Mateusz Mak.
Po zdobytym golu Mak włożył pod koszulkę piłkę i tym samym ogłosił, że niedługo zostanie tatą. Gratulujemy!
Wracając już do spraw bardziej sportowych - wygrana 5:0 Stali z Olimpią sprawiła, że przynajmniej do zakończenia poniedziałkowego spotkania Warty Poznań z Radomiakiem Radom, mielecka drużyna zostanie liderem 1. ligi. W tym sezonie awans do ekstraklasy wywalczą aż trzy drużyny - dwie bezpośrednio za zajęcie miejsc 1-2, jedna po barażach zespołów z miejsc 3-6.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze