Reklama


Maków Podhalański staje murem za połączeniami ze stolicą i Trójmiastem

29/11/2024 23:20

7 godzin i 45 minut nad morze do Trójmiasta, 4 godziny i 15 minut do stolicy - do 14. grudnia w takim czasie będzie można dotrzeć z Makowa Podhalańskiego do wspomnianych celów podróży. Od następnego dnia, już nie.

Nowy rozkład jazdy PKP, który wejdzie w życie w połowie grudnia, nie zawiera połączeń Makowa Podhalańskiego z Warszawą czy Trójmiastem. Pociągi oczywiście będą nadal jeździły przez Maków Podhalański, lecz nie będą się tam zatrzymywać.

Informacja o nowym rozkładzie jazdy została podana na fanpage Maków Podhalański:Ziemia Makowska i rozsierdziła makowską gminę. Okazało się, że wiele osób nic nie wiedziało o takiej "kolejowej niespodziance świątecznej" i postanowiło coś z tym zrobić.

Dziś wieczorem o godzinie 19:57 zaplanowano na stacji w Makowie Podhalańskim happening przy okazji przyjazdu pociągu IC Witkacy relacji Gdynia Główna-Zakopane. To jeden z tych składów, który już od 15. grudnia nie będzie miał postoju w Makowie.

Reklama

Przyjazdowi pociągu towarzyszyły gromkie brawa i okrzyki. Wielu zdezorientowanych pasażerów wyciągnęło telefony, żeby uwiecznić sytuację w Makowie Podhalańskim.

- Chciałem, żeby to był symboliczny gest wsparcia mieszkańców dla utrzymania tych połączeń. Akcja została zorganizowana spontanicznie, a odzew społeczny okazał się zaskakująco duży. Pozbawienie Makowa Podhalańskiego pociagów intercity odbywa się akurat w okresie, kiedy kolej cieszy się u nas narastającym zainteresowaniem, a infrastruktura koło stacji została wyremontowana... - powiedział Bartosz Kawula, administrator fanpage Maków Podhalański:Ziemia Makowska.

Reklama

Wtórował mu Andrzej Sala, kolejarz i aktywista kolejowy, który tym pociągiem akurat wracał z pracy.

- Wydźwięk tego happeningu ma odbić się takim echem, żeby wszyscy wiedzieli, że gmina Maków Podhalański chce nadal korzystać z usług pociągów intercity. Niebawem będzie można podpisać specjalne w tej sprawie petycje, o czym będę informował - przyznał Andrzej Sala.

Emocjonalnie i merytorycznie do sprawy wycofania możliwości połączeń Makowa Podhalańskiego ze stolicą czy Trójmiastem podeszli w wypowiedziach dla naszego portalu: Iwona Staśkiewicz, Agnieszka Kuk oraz radny powiatowy Krzysztof Chudzik.

Reklama

Tymczasem według naszych informacji, zostały już podjęte działania ze strony samorządu, jak i osób prywatnych w celu obrony połączeń dalekobieżnych w Makowie. Interpelację do ministra Infrastruktury Dariusza Klimczaka wystosował w tej sprawie poseł Filip Kaczyński.

Do tego tematu będziemy oczywiście wracać.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/11/2024 08:57
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama