Trwają intensywne prace remontowo-budowlane na terenie Ośrodka Rekreacyjno-Wypoczynkowego Jazy w Makowie Podhalańskim. Pierwsze ich efekty ma być widać jeszcze przed rozpoczęciem sezonu, ale do zrobienia jest dużo więcej.
Rok temu informowaliśmy, że gmina Maków Podhalański otrzymała 2,6 mln zł z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych dla gmin górskich. Całość środków przeznaczono na modernizację ośrodka turystycznego Jazy, przewidując dołożenie do dotacji około 400 tys. zł.
Na niedawnej sesji Rady Miejskiej w Makowie Podhalańskim temat realizowanej inwestycji podniósł radny Zbigniew Bach. W punkcie „wolne wnioski” poprosił burmistrza Pawła Salę, aby ten przybliżył co udało się już wykonać, jakie prace pozostały jeszcze do zrealizowania oraz jaki jest przybliżony termin ich zakończenia. Radny dociekał również czy gdy ośrodek zostanie gruntownie zmodernizowany, to nadal będzie dzierżawiony przez obecnego najemcę, czy też gmina poprowadzi go samodzielnie.
Paweł Sala wyjaśnił, że prace na terenie ośrodka prowadzone są i będą etapami. Obecnie dobiegają końca roboty związane z wymianą stolarki okiennej, ociepleniem i usunięciem elementów zawierających azbest. Do położenia został już tylko tynk. Gmina ogłosiła już przetarg na wykonanie ogrodzenia terenu. – To jest ważna rzecz z punktu widzenia dzierżawcy, który wskazuje, że ośrodek musi być bezpieczny i ja się z nim w pełni zgadzam – mówi Paweł Sala, burmistrz Makowa Podhalańskiego. Dodaje, że łączna długość ogrodzenia ma aż 1 km, więc jest to niemało. Podkreśla jednak, że nie planuje budowy ozdobnego ogrodzenia, lecz wykonanego z gotowych paneli.
Burmistrz Makowa Podhalańskiego chce, aby wszystkie prace jakie zaplanowano obecnie w budynkach zostały w budynku A (mieści się w nim recepcja i pokoje o wyższym standardzie) zakończone do czerwca. W ten sposób obiekt będzie mógł służyć wypoczywającym. W tym roku planuje modernizację obiektu B, którego wyłączenie nie będzie kolidowało z funkcjonowaniem Jazów. – Chcę aby w tym roku zakończyć prace. Planów było więcej, ale nie wszystkie uda się zrealizować. Przyjęliśmy priorytety – mówi Paweł Sala, zaznaczając, że na wykończenie pomieszczeń w budynku B przetarg dopiero zostanie ogłoszony.
Jak ustaliliśmy tegoroczne prace mają szansę mieć większy zakres. Gmina stara się bowiem o środki na przebudowę nawierzchni kortów tenisowych, budowę boiska do siatkówki plażowej i siłowni plenerowej. W planach jest także (choć bardziej przyszłorocznych) wykonanie wysokiej klasy pola namiotowego oraz miejsc postojowych dla kamperów z dostępem do wody, prądu i bezpośrednim podpięciem do systemu zrzutu ścieków.
Odpowiadając na pytanie dotyczące prowadzenia ośrodka burmistrz Sala zdradził, że chce w przyszłości ogłosić konkurs na najemcę. – Nie zakładam, aby gmina samodzielnie prowadziła ośrodek, ponieważ się na takich rzeczach nie zna i lepiej zajmie się tym prywatny najemca. Jeżeli chodzi o stawkę, to ogłosimy konkurs – powiedział burmistrz. Dodał, że jest bardzo zadowolony z obecnego najemcy (poczynił w ośrodku szereg inwestycji), który jak oznajmił Paweł Sala, zna się na rzeczy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A w Grzechni droga tragedia chodników brak kanalizacji brak a Sala remontuje koło swojego domu.Na szczęście ostatnia kadencja
Ile razy można pisać,że droga na Grzechynię, to droga powiatowa!!! Gmina nie może w nią inwestować!
Macie w Grzechyni radnych, macie człowieka który mianuje się prorokiem może on w ramach proroctwa i dobrego uczynku zrobi coś dla swoich ziomków, a nie buduję pustelnię, daje kasę i to ogromną do powiatu na badania geologiczne. Droga jest powiatowa i do Starosty uderzyć.
Inwestują tyle baniek by ktoś sobie mógł dzierżawić? Co za patologia, powinno tym zarządzać miasto i zrobić na użytek mieszkańcom a nie robić komuś i w dodatku dla przyjezdnych
Mieszkam niedaleko .mylisz się że dla przyjezdnych .to miejsce było cudowne były dancingi bilart pingpong bar itd i okolica się schodziła .może ta inwestycja zrobi że miejsce wróci do swoich lat świetności .i wkoncu jazy będą jak kiedyś .
A w Grzechni droga tragedia chodników brak kanalizacji brak a Sala remontuje koło swojego domu.Na szczęście ostatnia kadencja
Ile razy można pisać,że droga na Grzechynię, to droga powiatowa!!! Gmina nie może w nią inwestować!
Macie w Grzechyni radnych, macie człowieka który mianuje się prorokiem może on w ramach proroctwa i dobrego uczynku zrobi coś dla swoich ziomków, a nie buduję pustelnię, daje kasę i to ogromną do powiatu na badania geologiczne. Droga jest powiatowa i do Starosty uderzyć.