W niedzielne popołudnie w Makowie Podhalańskim strażacy zostali wezwani do nietypowej interwencji – zgłoszenie dotyczyło obecności żmii w pobliżu zabudowań. To już kolejne tego typu zdarzenie w powiecie suskim, co pokazuje, że wraz z nadejściem cieplejszych dni aktywność tych gadów wyraźnie wzrasta.
Żmija zygzakowata to jedyny jadowity wąż występujący naturalnie w Polsce. Wzbudza respekt, jednak warto pamiętać, że nie jest agresywna wobec człowieka. Zazwyczaj unika kontaktu i atakuje wyłącznie wtedy, gdy czuje się zagrożona i nie ma możliwości ucieczki. Przed ewentualnym ukąszeniem ostrzega charakterystycznym sykiem.
Ukąszenie żmii może być niebezpieczne, szczególnie dla dzieci, osób starszych oraz alergików. W większości przypadków nie stanowi jednak zagrożenia życia dla zdrowego dorosłego człowieka, jeśli szybko zostanie udzielona pomoc medyczna. Warto zachować ostrożność, zwłaszcza podczas spacerów po lesie czy łąkach.
Najbardziej charakterystyczną cechą żmii jest zygzakowata wstęga biegnąca wzdłuż grzbietu, tzw. „wstęga kainowa”. Jednak u niektórych osobników może ona być słabo widoczna. Wtedy pomocne są inne cechy:
Żmija zygzakowata jest gatunkiem objętym ochroną. Obowiązuje zakaz jej zabijania, chwytania, przetrzymywania czy niszczenia siedlisk. Naruszenie tych przepisów może skutkować karą grzywny, a nawet aresztu.
W przypadku spotkania żmii najlepiej zachować spokój i powoli się oddalić. Nie należy jej prowokować ani próbować łapać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze