Od kilku kolejek zaciskała się pętla na szyi trenera Babiej Góry Łukasza Jagody. Czarę goryczy przelała porażka derbowa z Naroże Juszczyn, chociaż nie tylko.
Jedna wygrana, trzy remisy, trzy porażki - to bilans Babiej Góry Sucha Beskidzka w sezonie 2021/2022. Punkty to jedno (Babia Góra ma ich sześć), pozycja w tabeli drugie (Babia Góra jest przedostatnia w tabeli, ale do siódmego Strażaka Rajsko traci tylko cztery punkty), ale główne zastrzeżenia pod adresem trenera Łukasza Jagody dotyczyły stylu gry drużyny, formy kluczowych zawodników i niezrozumiałych momentami decyzji personalnych. I nie było widoków na poprawę w najbliższym czasie. Nie można też nie wspomnieć o mniejszych lub większych kłopotach kadrowych, z którymi się musiał zmagać trener Jagoda w ostatnich tygodniach. Nie wszyscy zawodnicy w pełni przepracowali okres przygotowawczy do nowego sezonu.
Trener Łukasz Jagoda zastąpił Łukasza Mikę w październiku 2021 roku. Babia Góra miała wówczas po ośmiu kolejkach dziesięć punktów i również była druga od końca. Efekt "nowej miotły" zadziałał - w pięciu spotkaniach wywalczył dziewięć punktów. W rundzie wiosennej Babia Góra była drużyną środka tabeli - 7 wygranych i 8 przegranych i bez większych problemów utrzymała się w lidze.
Jeżeli mielibyśmy coś zasugerować to naturalnym wyborem na stanowisko trenera Babiej Góry do końca rundy jesiennej wydaje się być Paweł Krzeszowiak.
Kolejny mecz Babia Góra w najbliższą niedzielę na wyjeździe z Halniakiem Targanice.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze