Reklama


LIGA OKRĘGOWA: Naroże w domu? Na razie lubią to.

05/09/2022 10:12

Jeżeli zdobywa się gole w 2 i 13 minucie, następnie podwyższa się prowadzenie tuż po rozpoczęciu drugiej połowy, to trudno sobie wyobrażać lepszego scenariusza do każdego spotkania. Tak też właśnie układał dla gospodarzy z Juszczyna sobotni mecz ze Zgodą Byczyna Jaworzno.

Jeżeli po meczu z Hejnałem Kęty można się było przyczepić do zawodników Naroża o ich skuteczność, o tyle w spotkaniu ze Zgodą Byczyna Jaworzno już od pierwszych minut pokazali, że są w stanie trafiać do bramki rywala w każdym momencie spotkania. A, że w sobotnim meczu uczynili to newralgicznych momentach gry, tym lepiej dla nich. Inna sprawa, że Zgoda Byczyna Jaworzno nie postawiła wysoko beniaminkowi z Juszczyna poprzeczki. Trochę nerwówki w drugiej połowie niejako na własne żądanie przez Naroże i ot, zadanie wykonane, a trzy punkty dopisane.

Pierwsze dwie akcje to dwa gole dla podopiecznych Marcina Ferka - w 2. minucie Paweł Romaniak po krótko rozegranym rzucie rożnym wpadł w pole karne i mierzonym strzałem w długi róg zaskoczył chińskiego bramkarza Zhou Yahui. Napastnik Naroża 11 minut później ponownie wpisał się do meczowego protokołu po stronie trafień. Tym razem wykorzystał podanie od Jarosława Madziały, następnie uwolnił się spod opieki Dawida Kazka i wykorzystał sytuację sam na sam z Yahui. Co po takim początku może zrobić zespół, który traci dwa gole? Pewnie ruszyć do zdecydowanych ataków itp. Nic takiego nie miało miejsca w sobotnim meczu. Powód to brak odpowiedniej jakości u zawodników z Byczyny na tyle, żeby mogli się przeciwstawić beniaminkowi z Juszczyna. Zresztą mówił o tym trener Artur Wąsik w pomeczowym wywiadzie (można go znaleźć na zakończenie naszej transmisji live)

Reklama

W 19. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Marcina Kuszyka (dopóki był na boisku, dopóty wszystkie stałe fragmenty gry były jego) niecelnie strzelał głową Rafał Drobny. Pięć minut później Mateusz Smyrak uruchomił na lewym skrzydle Madziałę, ten wpadł w pole karne i podał do Romaniakowi. Tym razem gen "co strzał to bramka" nie zadziałał i uderzenie napastnika gospodarzy zostało zablokowane przez jednego z defensorów z Jaworzna.

Pierwsza godna odnotowania akcja gości to ta z 25 minuty, gdy po świetnym podaniu od kapitana Marka Zielińskiego w pole karne Naroża wpadł Oskar Bartuś. Były zawodnik Victorii 1918 Jaworzno minął Marcina Kopera, ale został skutecznie powstrzymany przez Smyraka. Swoją drogą to młodzieżowiec Naroża godnie zastąpił do tej pory etatowego zawodnika z młodego rocznika, Sebastiana Kuszyka (pojawił się na trybunach o kulach, w przyszłym tygodniu ma mieć wykonany rezonans i okaże się, jak poważnego urazu nabawił się z Hejnałem).

Reklama

W 41 minucie po raz kolejny uwolnił się spod opieki zawodnika gości, tym razem Macieja Kurzawy, Romaniak, lecz jego strzał poszybował obok bramki.

Naroże na piętnastominutową, jak najbardziej zasłużoną, przerwę udało się z dwoma bramkami zaliczki. Bardzo szybko wzrosła ona do trzech - w 47 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Kuszyka minął się z piłką Yahui, futbolówkę w kierunku bramki skierował Drobny, ale Romaniak jeszcze zanim ta minęła linię jeszcze nadał jej odpowiedniej siły i było 3:0. Cóż, gdyby Romaniak chciał szukać w przyszłości szczęścia w Chinach, to może do swojego cv wpisać, że w pierwszym spotkaniu przeciwko bramkarzowi z tego kraju zanotował hattrick.

Reklama

W 57. minucie w pole karne Zgody wpadł Kuszyk, lecz jego strzał został zablokowany. Po wykonaniu kornera w boczną siatkę trafił Kamil Wróbel. O wiele bliższy powodzenia był Wróbel minutę później, gdy po podaniu od Marcela Stawickiego, znalazł się w pole karne i trafił w słupek. Ta akcja gospodarzy kończy się... kontrą i golem dla Zgody. 

Piłkarze Naroża sądzili, że nic się nie może im w tym meczu przytrafić i stąd nonszalancja, brak krycia a na deser przecenienie swoich możliwości w uprzedzeniu zawodnika z Jaworzna przez Kopera spowodowała, iż Oskar Orawski zdobył jedną z łatwiejszych bramek w życiu.

Reklama

Zdobyty gol nie spowodował, że nagle Zgoda zmieniła się w Barcelonę i zaczęła kontrolować sytuację na boisku. Nie. Od czego jednak jest Naroże... Najpierw w miernym stylu próbował co prawda wymusić rzut karny jeden z zawodników gości, co z kolei skutkowało głośnym niezadowoleniem przez jednego z piłkarzy z Juszczyna. Sędzia Michał Matyasik podyktował rzut wolny dla Zgody. Do piłki podszedł Zieliński, ale jego spadający liść przerzucił nad poprzeczką Koper. 

W 65. minucie Zgoda wywalczyła rzut wolny z 19 metrów. Piłka skozłowała przed Koperem, ten nie utrzymał jej w rękach. Dobitka piłkarza gości została przez bramkarza Naroża zastopowana. Konsternacja na trybunach i w samym zespole z Juszczyna była jedna spora.

Reklama

To był ten moment, jedyny w tym spotkaniu, który nie wykorzystali podopieczni Artura Wąsika. Goście byli naprawdę bliscy zdobycia kontaktowej bramki. 

Sygnałem do tego, że wszystko wraca pod kontrolę Naroża był dobry strzał z dystansu Kuszyka wybroniony przez Yahui na rzut rożny. Po dośrodkowaniu z kornera minimalnie obok bramki uderzał Romaniak. Za chwilę ponownie pokazał się Romaniak - tym razem tak nie w swoim stylu, bo napastnik Naroża zdecydował się na mocny strzał z powietrza i lecąca z dużą prędkością piłka trafiła w boczną siatkę. 

Reklama

Błąd Yahui po dośrodkowaniu z rzutu wolnego mógł kosztować Zgodę utratę gola, lecz Drobny nie skierował piłki do bramki. Po chwili z dystansu uderzał Piotr Kardaś. W końcu sprawę załatwił Kamil Świder, który po akcji Nikodema Derka, płaskim strzałem po raz czwarty umieścił piłkę w bramce gości.

Kontrowersyjnie zrobiło się w 84. minucie, gdy szarżującego (który to już raz) Madziałę w polu karnym ryzykownie, na granicy faulu, powstrzymał Kurzawa. Zgodzie było już chyba wszystko jedno. 

Odnotowujemy jeszcze dobrą, celną próbę w 90. minucie Artura Grzechynki i mecz Naroża ze Zgodą można było oficjalnie zakończyć'.

Reklama

Gospodarze odnoszą trzecie zwycięstwo z rzędu, a wliczając w to jeszcze wygraną z Tempo Białka w Pucharze Polski, to nawet czwartą. Wszędzie dobrze, ale w Juszczynie (i Bystrej Podhalańskiej, bo tam Naroże zagrało z Tempo też i niewykluczone, że również tam odbędzie się pucharowy mecz z Beskidem Andrychów zaplanowany na najbliższą środę) najlepiej.

- To był nas najsłabszy mecz w rundzie. Naroże niczym nas nie zaskoczyło, bo wiedziałem, że to twarda i mega harda drużyna. Różnica czysto piłkarska nie jest taka duża, jak wskazywałby to wynik, ale Naroże zabiło nas dzisiaj cechami wolicjonalnymi. Wszystko w tym meczu nie układało się po naszej myśli. Nawet jeżeli w drugiej połowie chcieliśmy odwrócić losy meczu, to szybko straciliśmy gola po rzucie rożnym w okolicznościach, jakie nie powinny mieć miejsca. Mam młody zespół ze średnią wieku 20 lat, a w składzie występuje sześciu młodzieżowców. Ze starego składu zostały cztery osoby. Potrzebujemy czasu, żeby załapać mój model gry, który chcę wprowadzić - powiedział Artur Wąsik (pełna wypowiedź trenera Zgody od 1:36), który przed startem obecnego sezonu został trenerem drużyny z Jaworzna.

Reklama

Zadowolony z postawy swoich podopiecznych, co nie powinno specjalnie dziwić, był tymczasem trener gospodarzy Marcin Ferek.

- Dobrze weszliśmy w mecz i duża jest tutaj zasługa Pawła Romaniaka. Jeżeli w poprzednich meczach mieliśmy wiele nie wykorzystanych sytuacji, tak teraz już na wstępie udało się nam odskoczyć przeciwnikowi na dwa gole i kontrolować przebieg gry. Stracony gol? To nie tylko wina bramkarza, bo trochę przysnęliśmy przy tej kontrze gości i nie byliśmy odpowiednio ustawieni. Bardzo dobrze jednak zareagowaliśmy jako zespół na tą bramkę i zdobyliśmy kolejną, która znowu zaprowadziła spokój w naszych szeregach. Punktujemy na razie u siebie, ale liczę, że zaczniemy przywozić punkty także z obcych boisk. Liczę, że złapaliśmy już właściwy rytm i zaczniemy to udowadniać w każdym spotkaniu, bez względu na to, gdzie się będzie ono odbywało - podsumował szkoleniowiec Naroża (wypowiedź od 1:42:30).

Reklama
Marcin FerekMarcin Ferek

STATYSTYKI ZE SPOTKANIA NAROŻE JUSZCZYN - LKS ZGODA BYCZYNA JAWORZNO

I POŁOWA:

  NAROŻE JUSZCZYN ZGODA BYCZYNA JAWORZNO
STRZAŁY 10 1
STRZAŁY CELNE 3 0
STRZAŁY NIECELNE 7 1
RZUTY ROŻNE 5 1
SPALONE 0 0
FAULE 6 9
Ż. K. / CZ. K. 0/0 0/0

II POŁOWA:

  NAROŻE JUSZCZYN ZGODA BYCZYNA JAWORZNO
STRZAŁY 13 4
STRZAŁY CELNE 6 4
STRZAŁY NIECELNE 7 0
RZUTY ROŻNE 5 1
SPALONE 1 2
FAULE 4 8
Ż. K. / CZ. K. 1/0 0/0

CAŁY MECZ:

  NAROŻE JUSZCZYN ZGODA BYCZYNA JAWORZNO
STRZAŁY 23 5
STRZAŁY CELNE 9 4
STRZAŁY NIECELNE 14 1
RZUTY ROŻNE 10 2
SPALONE 1 2
FAULE 10 17
Ż. K. / CZ. K. 1/0 0/0

Naroże Juszczyn - LKS Zgoda Byczyna Jaworzno 4:1 (2:0)

Gole dla Naroża: Romaniak (trzy), Świder.

Gol dla Zgody: Orawski.

Składy:

Naroże: Koper - Drobny, Wróbel, Grzechynka, Stawicki, Smyrak (85' Migas), Antolak (69' Kardaś), Świder (85' Białończyk), Kuszyk (69' Derek), Madziała (85' Baziński), Romaniak. 

Zgoda: Yahui - Kurzawa, Siewniak (76' Icha), Kazek (46' Gocyk), Rak, Jedynak, Bartuś, Zieliński, Kamiński, Gawłowski (46' Powolny), Orawski (80' Czerwiec).

Reklama
Kolejka nr 5
2022-09-03
11:00 Babia Góra Sucha Beskidzka 3  :  1 Hejnał Kęty
11:00 Naroże Juszczyn 4  :  1 LKS Zgoda Byczyna
17:00 LKS Bobrek 3  :  2 LKS Rajsko
17:00 Nadwiślanin Gromiec 2  :  2 LKS Gorzów
17:00 Ciężkowianka Jaworzno 1  :  2 Fablok Chrzanów
17:00 Victoria 1918 Jaworzno 3  :  2 LKS Żarki
17:00 Skawa Wadowice 3  :  0 Brzezina Osiek
2022-09-04
17:00 Halniak Targanice 3  :  2 Górnik Brzeszcze

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Skawa Wadowice 30 63 65 27
2 Brzezina Osiek 30 62 53 25
3 Halniak Targanice 30 57 82 52
4 LKS Gorzów 30 55 70 37
5 LKS Rajsko 30 51 61 49
6 Victoria 1918 Jaworzno 30 50 59 47
7 Naroże Juszczyn 30 48 60 45
8 LKS Bobrek 29 45 50 45
9 Nadwiślanin Gromiec 30 41 58 53
10 Górnik Brzeszcze 30 41 50 51
11 LKS Zgoda Byczyna 30 35 35 54
12 Babia Góra Sucha Beskidzka 30 34 43 55
13 Hejnał Kęty 29 28 46 70
14 LKS Żarki 30 24 32 54
15 Fablok Chrzanów 30 23 35 82
16 Ciężkowianka Jaworzno 30 12 29 82


 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama