Jeżeli zdobywa się gole w 2 i 13 minucie, następnie podwyższa się prowadzenie tuż po rozpoczęciu drugiej połowy, to trudno sobie wyobrażać lepszego scenariusza do każdego spotkania. Tak też właśnie układał dla gospodarzy z Juszczyna sobotni mecz ze Zgodą Byczyna Jaworzno.
Jeżeli po meczu z Hejnałem Kęty można się było przyczepić do zawodników Naroża o ich skuteczność, o tyle w spotkaniu ze Zgodą Byczyna Jaworzno już od pierwszych minut pokazali, że są w stanie trafiać do bramki rywala w każdym momencie spotkania. A, że w sobotnim meczu uczynili to newralgicznych momentach gry, tym lepiej dla nich. Inna sprawa, że Zgoda Byczyna Jaworzno nie postawiła wysoko beniaminkowi z Juszczyna poprzeczki. Trochę nerwówki w drugiej połowie niejako na własne żądanie przez Naroże i ot, zadanie wykonane, a trzy punkty dopisane.
Pierwsze dwie akcje to dwa gole dla podopiecznych Marcina Ferka - w 2. minucie Paweł Romaniak po krótko rozegranym rzucie rożnym wpadł w pole karne i mierzonym strzałem w długi róg zaskoczył chińskiego bramkarza Zhou Yahui. Napastnik Naroża 11 minut później ponownie wpisał się do meczowego protokołu po stronie trafień. Tym razem wykorzystał podanie od Jarosława Madziały, następnie uwolnił się spod opieki Dawida Kazka i wykorzystał sytuację sam na sam z Yahui. Co po takim początku może zrobić zespół, który traci dwa gole? Pewnie ruszyć do zdecydowanych ataków itp. Nic takiego nie miało miejsca w sobotnim meczu. Powód to brak odpowiedniej jakości u zawodników z Byczyny na tyle, żeby mogli się przeciwstawić beniaminkowi z Juszczyna. Zresztą mówił o tym trener Artur Wąsik w pomeczowym wywiadzie (można go znaleźć na zakończenie naszej transmisji live)
W 19. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Marcina Kuszyka (dopóki był na boisku, dopóty wszystkie stałe fragmenty gry były jego) niecelnie strzelał głową Rafał Drobny. Pięć minut później Mateusz Smyrak uruchomił na lewym skrzydle Madziałę, ten wpadł w pole karne i podał do Romaniakowi. Tym razem gen "co strzał to bramka" nie zadziałał i uderzenie napastnika gospodarzy zostało zablokowane przez jednego z defensorów z Jaworzna.
Pierwsza godna odnotowania akcja gości to ta z 25 minuty, gdy po świetnym podaniu od kapitana Marka Zielińskiego w pole karne Naroża wpadł Oskar Bartuś. Były zawodnik Victorii 1918 Jaworzno minął Marcina Kopera, ale został skutecznie powstrzymany przez Smyraka. Swoją drogą to młodzieżowiec Naroża godnie zastąpił do tej pory etatowego zawodnika z młodego rocznika, Sebastiana Kuszyka (pojawił się na trybunach o kulach, w przyszłym tygodniu ma mieć wykonany rezonans i okaże się, jak poważnego urazu nabawił się z Hejnałem).
W 41 minucie po raz kolejny uwolnił się spod opieki zawodnika gości, tym razem Macieja Kurzawy, Romaniak, lecz jego strzał poszybował obok bramki.
Naroże na piętnastominutową, jak najbardziej zasłużoną, przerwę udało się z dwoma bramkami zaliczki. Bardzo szybko wzrosła ona do trzech - w 47 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Kuszyka minął się z piłką Yahui, futbolówkę w kierunku bramki skierował Drobny, ale Romaniak jeszcze zanim ta minęła linię jeszcze nadał jej odpowiedniej siły i było 3:0. Cóż, gdyby Romaniak chciał szukać w przyszłości szczęścia w Chinach, to może do swojego cv wpisać, że w pierwszym spotkaniu przeciwko bramkarzowi z tego kraju zanotował hattrick.
W 57. minucie w pole karne Zgody wpadł Kuszyk, lecz jego strzał został zablokowany. Po wykonaniu kornera w boczną siatkę trafił Kamil Wróbel. O wiele bliższy powodzenia był Wróbel minutę później, gdy po podaniu od Marcela Stawickiego, znalazł się w pole karne i trafił w słupek. Ta akcja gospodarzy kończy się... kontrą i golem dla Zgody.
Piłkarze Naroża sądzili, że nic się nie może im w tym meczu przytrafić i stąd nonszalancja, brak krycia a na deser przecenienie swoich możliwości w uprzedzeniu zawodnika z Jaworzna przez Kopera spowodowała, iż Oskar Orawski zdobył jedną z łatwiejszych bramek w życiu.
Zdobyty gol nie spowodował, że nagle Zgoda zmieniła się w Barcelonę i zaczęła kontrolować sytuację na boisku. Nie. Od czego jednak jest Naroże... Najpierw w miernym stylu próbował co prawda wymusić rzut karny jeden z zawodników gości, co z kolei skutkowało głośnym niezadowoleniem przez jednego z piłkarzy z Juszczyna. Sędzia Michał Matyasik podyktował rzut wolny dla Zgody. Do piłki podszedł Zieliński, ale jego spadający liść przerzucił nad poprzeczką Koper.
W 65. minucie Zgoda wywalczyła rzut wolny z 19 metrów. Piłka skozłowała przed Koperem, ten nie utrzymał jej w rękach. Dobitka piłkarza gości została przez bramkarza Naroża zastopowana. Konsternacja na trybunach i w samym zespole z Juszczyna była jedna spora.
To był ten moment, jedyny w tym spotkaniu, który nie wykorzystali podopieczni Artura Wąsika. Goście byli naprawdę bliscy zdobycia kontaktowej bramki.
Sygnałem do tego, że wszystko wraca pod kontrolę Naroża był dobry strzał z dystansu Kuszyka wybroniony przez Yahui na rzut rożny. Po dośrodkowaniu z kornera minimalnie obok bramki uderzał Romaniak. Za chwilę ponownie pokazał się Romaniak - tym razem tak nie w swoim stylu, bo napastnik Naroża zdecydował się na mocny strzał z powietrza i lecąca z dużą prędkością piłka trafiła w boczną siatkę.
Błąd Yahui po dośrodkowaniu z rzutu wolnego mógł kosztować Zgodę utratę gola, lecz Drobny nie skierował piłki do bramki. Po chwili z dystansu uderzał Piotr Kardaś. W końcu sprawę załatwił Kamil Świder, który po akcji Nikodema Derka, płaskim strzałem po raz czwarty umieścił piłkę w bramce gości.
Kontrowersyjnie zrobiło się w 84. minucie, gdy szarżującego (który to już raz) Madziałę w polu karnym ryzykownie, na granicy faulu, powstrzymał Kurzawa. Zgodzie było już chyba wszystko jedno.
Odnotowujemy jeszcze dobrą, celną próbę w 90. minucie Artura Grzechynki i mecz Naroża ze Zgodą można było oficjalnie zakończyć'.
Gospodarze odnoszą trzecie zwycięstwo z rzędu, a wliczając w to jeszcze wygraną z Tempo Białka w Pucharze Polski, to nawet czwartą. Wszędzie dobrze, ale w Juszczynie (i Bystrej Podhalańskiej, bo tam Naroże zagrało z Tempo też i niewykluczone, że również tam odbędzie się pucharowy mecz z Beskidem Andrychów zaplanowany na najbliższą środę) najlepiej.
- To był nas najsłabszy mecz w rundzie. Naroże niczym nas nie zaskoczyło, bo wiedziałem, że to twarda i mega harda drużyna. Różnica czysto piłkarska nie jest taka duża, jak wskazywałby to wynik, ale Naroże zabiło nas dzisiaj cechami wolicjonalnymi. Wszystko w tym meczu nie układało się po naszej myśli. Nawet jeżeli w drugiej połowie chcieliśmy odwrócić losy meczu, to szybko straciliśmy gola po rzucie rożnym w okolicznościach, jakie nie powinny mieć miejsca. Mam młody zespół ze średnią wieku 20 lat, a w składzie występuje sześciu młodzieżowców. Ze starego składu zostały cztery osoby. Potrzebujemy czasu, żeby załapać mój model gry, który chcę wprowadzić - powiedział Artur Wąsik (pełna wypowiedź trenera Zgody od 1:36), który przed startem obecnego sezonu został trenerem drużyny z Jaworzna.Reklama
Zadowolony z postawy swoich podopiecznych, co nie powinno specjalnie dziwić, był tymczasem trener gospodarzy Marcin Ferek.
- Dobrze weszliśmy w mecz i duża jest tutaj zasługa Pawła Romaniaka. Jeżeli w poprzednich meczach mieliśmy wiele nie wykorzystanych sytuacji, tak teraz już na wstępie udało się nam odskoczyć przeciwnikowi na dwa gole i kontrolować przebieg gry. Stracony gol? To nie tylko wina bramkarza, bo trochę przysnęliśmy przy tej kontrze gości i nie byliśmy odpowiednio ustawieni. Bardzo dobrze jednak zareagowaliśmy jako zespół na tą bramkę i zdobyliśmy kolejną, która znowu zaprowadziła spokój w naszych szeregach. Punktujemy na razie u siebie, ale liczę, że zaczniemy przywozić punkty także z obcych boisk. Liczę, że złapaliśmy już właściwy rytm i zaczniemy to udowadniać w każdym spotkaniu, bez względu na to, gdzie się będzie ono odbywało - podsumował szkoleniowiec Naroża (wypowiedź od 1:42:30).Reklama
STATYSTYKI ZE SPOTKANIA NAROŻE JUSZCZYN - LKS ZGODA BYCZYNA JAWORZNO
I POŁOWA:
| NAROŻE JUSZCZYN | ZGODA BYCZYNA JAWORZNO | |
| STRZAŁY | 10 | 1 |
| STRZAŁY CELNE | 3 | 0 |
| STRZAŁY NIECELNE | 7 | 1 |
| RZUTY ROŻNE | 5 | 1 |
| SPALONE | 0 | 0 |
| FAULE | 6 | 9 |
| Ż. K. / CZ. K. | 0/0 | 0/0 |
II POŁOWA:
| NAROŻE JUSZCZYN | ZGODA BYCZYNA JAWORZNO | |
| STRZAŁY | 13 | 4 |
| STRZAŁY CELNE | 6 | 4 |
| STRZAŁY NIECELNE | 7 | 0 |
| RZUTY ROŻNE | 5 | 1 |
| SPALONE | 1 | 2 |
| FAULE | 4 | 8 |
| Ż. K. / CZ. K. | 1/0 | 0/0 |
CAŁY MECZ:
| NAROŻE JUSZCZYN | ZGODA BYCZYNA JAWORZNO | |
| STRZAŁY | 23 | 5 |
| STRZAŁY CELNE | 9 | 4 |
| STRZAŁY NIECELNE | 14 | 1 |
| RZUTY ROŻNE | 10 | 2 |
| SPALONE | 1 | 2 |
| FAULE | 10 | 17 |
| Ż. K. / CZ. K. | 1/0 | 0/0 |
Naroże Juszczyn - LKS Zgoda Byczyna Jaworzno 4:1 (2:0)
Gole dla Naroża: Romaniak (trzy), Świder.
Gol dla Zgody: Orawski.
Składy:
Naroże: Koper - Drobny, Wróbel, Grzechynka, Stawicki, Smyrak (85' Migas), Antolak (69' Kardaś), Świder (85' Białończyk), Kuszyk (69' Derek), Madziała (85' Baziński), Romaniak.
Zgoda: Yahui - Kurzawa, Siewniak (76' Icha), Kazek (46' Gocyk), Rak, Jedynak, Bartuś, Zieliński, Kamiński, Gawłowski (46' Powolny), Orawski (80' Czerwiec).
| Kolejka nr 5 | |||
| 2022-09-03 | |||
| 11:00 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 3 : 1 | Hejnał Kęty |
| 11:00 | Naroże Juszczyn | 4 : 1 | LKS Zgoda Byczyna |
| 17:00 | LKS Bobrek | 3 : 2 | LKS Rajsko |
| 17:00 | Nadwiślanin Gromiec | 2 : 2 | LKS Gorzów |
| 17:00 | Ciężkowianka Jaworzno | 1 : 2 | Fablok Chrzanów |
| 17:00 | Victoria 1918 Jaworzno | 3 : 2 | LKS Żarki |
| 17:00 | Skawa Wadowice | 3 : 0 | Brzezina Osiek |
| 2022-09-04 | |||
| 17:00 | Halniak Targanice | 3 : 2 | Górnik Brzeszcze |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Skawa Wadowice | 30 | 63 | 65 | 27 |
| 2 | Brzezina Osiek | 30 | 62 | 53 | 25 |
| 3 | Halniak Targanice | 30 | 57 | 82 | 52 |
| 4 | LKS Gorzów | 30 | 55 | 70 | 37 |
| 5 | LKS Rajsko | 30 | 51 | 61 | 49 |
| 6 | Victoria 1918 Jaworzno | 30 | 50 | 59 | 47 |
| 7 | Naroże Juszczyn | 30 | 48 | 60 | 45 |
| 8 | LKS Bobrek | 29 | 45 | 50 | 45 |
| 9 | Nadwiślanin Gromiec | 30 | 41 | 58 | 53 |
| 10 | Górnik Brzeszcze | 30 | 41 | 50 | 51 |
| 11 | LKS Zgoda Byczyna | 30 | 35 | 35 | 54 |
| 12 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 30 | 34 | 43 | 55 |
| 13 | Hejnał Kęty | 29 | 28 | 46 | 70 |
| 14 | LKS Żarki | 30 | 24 | 32 | 54 |
| 15 | Fablok Chrzanów | 30 | 23 | 35 | 82 |
| 16 | Ciężkowianka Jaworzno | 30 | 12 | 29 | 82 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze