Tenisiści stołowi Halniaka zakończyli sezon, chociaż oficjalnie zakończą go w sobotę. Po dwóch ostatnich meczach nastroje są mieszane - wygrana w Wadowicach (11:3) i przegrana u siebie, na koniec, z Gorcami Nowy Targ (5:9).
Do Wadowic pojechała czwórka zawodników. Młodzi zawodnicy Skawy prezentowali się bardzo korzystnie. Widać pracę i trud włożony w treningi. - Mecz ze Skawą Wadowice należał do tych z gatunku "wynik nie oddaje tego jak wyglądał mecz". Młode talenty z Wadowic okazały się bardzo wymagające, trzeba było dać z siebie wszystko, aby wygrać mecz. Pomimo młodego wieku nasi rywale już wykazują się bardzo dobrą techniką, dużą dynamiką zagrań, szybkością przy stole. W meczu formą błysnął trener Tomasz Czubin, który czyni coraz większe postępy, co przekłada się na jego zdobycze punktowe. Edyta miała trudne zadanie, ale dołożone przez nią 1,5 pkt cieszy, kolejny raz dowodzi, że jest solidną partnerką deblową. Łukasz to już klasa sama w sobie, ścisła czołówka V ligi, dziś po raz kolejny udowodnił to pewnie zgarniając komplet punktów. Osobiście jestem pod ogromnym wrażeniem funkcjonowania sekcji tenis stołowego w Wadowicach. Ich młodzież osiąga wysokie lokaty w klasyfikacji ogólnopolskiej, propagują tenis stołowy wśród dzieci niepełnosprawnych. Uznanie dla kadry trenerskiej Sławy, widząc jak wysoki poziom prezentują ich wychowankowie, w tak młodym wieku. W naszym gronie stwierdziliśmy, że dziś udało nam się wygrać, ale jak dzieciaki będą dalej się w takim tempie rozwijać to... nie będzie czego po nas zbierać w przyszłym sezonie. Zbliżamy się do końca rozgrywek, myślę, że czynimy postępy jeżeli chodzi o poziom naszej gry, mam nadzieję, iż wysiłek włożony w treningi będzie procentował, a my dalej będziemy w stanie poprawiać naszą grę - podsumował Marek Świstek.
Wczorajszy mecz z Gorcami był trudny. Goście okazali się wyraźnie lepsi. Nawet ogłuszający doping fanów drużyny z Makowa nie pomógł. Cieszy fakt, że zawodnicy z Makowa stworzyli fajną drużynę, która rozegrała wiele wyrównanych meczów. To doświadczenie powinno zaprocentować.
- Orkiestra tuż, sezonu koniec już, hale objechane w krąg, już w domu wszyscy są, po słońcu deszcz, po dni dniu przychodzi zmierzch i mecz się kończy też. Nie w jednym oku zalśni łza, lecz nudne co za długo trwa i choć zasmuci nas ta wieść, to już jest finał, koniec, kropka, cześć - zakończył trener Tomasz Czubin.
Dziękujemy sponsorom:
- „Dalia”
- „Panel-Sol”
- „TAWA TRANS”
- Grzegorz Sala, były znakomity zawodnik sekcji
- Tomasz Oczkowski, MiodzioMebel
- Tomasz Spyrka, dzięki panu profesjonalne płotki zasiliły naszą sekcję
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze