Od kilku lat mający prawie półtora wieku budynek starej Szkoły Podstawowej nr 1 w Zawoi Centrum jest wystawiony na sprzedaż. Póki co nie znalazł się na niego kupiec i raczej nie znajdzie, bo obecni radni już nie palą się do zbywania nieruchomości. O ratowanie zabytku zaapelowało do nich Towarzystwo Przyjaciół Zawoi.
Od wybudowaniu nowego budynku Szkoły Podstawowej nr 1 w ścisłym centrum Zawoi, obiekt, który zajmowała placówka stoi opuszczony. Na wniosek wójta Marcina Pająka poprzednia Rada Gminy zgodziła się sprzedać go razem z gruntem. Do tej pory nie znalazł się jednak nikt, kto były zainteresowany nabyciem nieruchomości. Po części wynika to faktu, że trudno dokładnie ocenić stan techniczny najstarszego z trzech budynków, który wszak ma prawie 150 lat. Dodatkowo wizja remontu pod okiem konserwatora zabytków także jest tym czynnikiem, który odstrasza niejednego inwestora.
Niemniej niedawno Towarzystwo Przyjaciół Zawoi zwróciło się do Rady Gminy w Zawoi z wnioskiem o podjęcie bezzwłocznych działań zmierzających do uniemożliwienia sprzedaży przez Gminę Zawoja nieruchomości, na której znajduje się budynek starej szkoły w Zawoi Centrum. - Po oddaniu do użytku nowego budynku szkoły w Zawoi Centrum ówczesna Rada Gminy z inicjatywy wójta Gminy wyraziła zgodę na zbycie w/w nieruchomości. Działanie to jest nie tylko zupełnie nieracjonalne, ale wręcz szkodliwe dla dobra wspólnoty Mieszkańców naszej Gminy – napisał w piśmie Michał Bartyzel, prezes Towarzystwa Przyjaciół Zawoi.
Autor petycji podkreślił, że budynek starej szkoły jest dla Zawoi wyjątkowy i bezcenny z wielu powodów. Wybudowany został w roku 1872. Jest zatem o 16 lat starszy od zawojskiego kościoła. Jest z pewnością najstarszym murowanym budynkiem w Zawoi oraz jednym z najstarszych istniejących na terenie Gminy. - To obok tej szkoły powstał kościół, obok tej szkoły powstały nieistniejące już dzisiaj budynki wikarówki i organistówki, obok tej szkoły na początku XX wieku zbudowano Dworzec Babiogórski, a w latach ’30 XX wieku Dom Parafialny. Wreszcie w pobliżu tej szkoły stał pierwszy zawojski Urząd Gminy, czy karczma Galicya (obecnie Zawojanka) – wylicza Michał Bartyzel. Zaznacza, że obiekt stanowi zatem ścisłe jądro rozwoju j Gminy i to na wielu płaszczyznach. Historyczna zabudowa Centrum Zawoi w zasadzie na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci w dużej mierze zanikła (stara karczma Kusiów, organistówka, wikarówka, stara plebania) dlatego niezbędnym jest ochrona pozostałych zabudowań. - Na szczęście mimo wielu prób sprzedaży tej nieruchomości nadal pozostaje ona w rękach zawojskiego samorządu, a więc wszystkich Mieszkańców Zawoi i Skawicy. Z takim zresztą zamiarem ten budynek z ogromnym rozmachem był wówczas stawiany. Przetrwał czasy zaborów, przetrwał I i II Wojnę Światową, przetrwał czasy PRLu – nie dopuśćmy do tego by zniknął na naszych oczach.
Przez te wszystkie lata swego funkcjonowania w murach tego budynku kształciło się wiele pokoleń naszych przodków. Szkoła ta stanowiła Centrum Zawoi, nie tylko pod względem położenia, ale przede wszystkim przez rolę jaką pełniła. Ten historyczny budynek nadal powinien służyć społeczeństwu naszej Gminy, może w niej powstać chociażby Muzeum.
Niszczenie swojej własnej historii jest swoistym barbarzyństwem, któremu samorząd powinien zdecydowanie przeciwdziałać – napisał do radnych prezes TPZ.
Na razie nie wiadomo jaką decyzję podejmie Rada Gminy w Zawoi. Niemniej nad tematem niedawno pochyliła się Komisji Petycji, Skarg i Wniosków Rady Gminy w Zawoi. Uznała, że poprzednia Rada Gminy zbyt pochopnie wyraziła zgodę na zbycie nieruchomości. Rekomendować będzie Radzie Gminy, aby ta uznała petycję za zasadną i tym samym cofnęła zgodę na sprzedaż starej szkoły.
Wiceprzewodniczący Rady Gminy w Zawoi Sławomir Kudzia podkreśla, że petycja Towarzystwa Przyjaciół Zawoi niczego w tej materii nie zmieniła. Stwierdza, że obecna Rada Gminy od początku kadencji sprzeciwia się sprzedaży nieruchomości, choć formalna uchwała nie została podjęta. – Sam byłem gorącym zwolennikiem przeniesienia do starej szkoły siedziby Urzędu Gminy. Pandemia koronawirusa pokrzyżowała te plany. Spadły nam dochody własne i trzeba było z tego pomysłu zrezygnować – mówi Sławomir Kudzia, a na dowód swoich słów przedstawia kosztorys prac jakie należałoby wykonać, aby zaadaptować starą szkołę na Urząd Gminy.
Na razie zatem temat utworzenia w starej szkole urzędu upadł. Pojawiły się jednak dwa inne. Jeden zakłada utworzenie w niej Środowiskowego Domu Samopomocy. Ten miał być uruchamiany w przeznaczonej do likwidacji Szkole Podstawowej nr 5 w Zawoi Dolnej. Nie można jednak wykluczyć, że w kończącej działalność „Piątce” powstanie szkoła mistrzostwa sportowego prowadzona przez… Łucznika Żywiec.
Inna koncepcja zakłada uruchomienie w Zawoi Centrum Muzeum Drewna. Mogłoby ono być „bezobsługowe”. To znaczy, że obsługiwałoby jedynie zorganizowane grupy, które byłyby oprowadzane przez miejscowych przewodników. Ci dysponowaliby kluczem lub kodem umożliwiającym wejście do obiektu i tym samym ponosiliby odpowiedzialność za ewentualne szkody. Stałym pracownikiem Muzeum byłaby jedynie osoba odpowiadająca za utrzymanie porządku w budynku. – Oba rozwiązania są możliwe. Na adaptację budynku na Środowiskowy Dom Samopomocy możemy otrzymać rządową dotację sięgającą 95 proc. kosztów. Na utworzenie Muzeum Drewna można pozyskać środki z programu Interreg. Lokalizacja jest w tym przypadku wyśmienita. Stara szkoła znajduje się koło drewnianego zabytkowego kościoła i dworca babiogórskiego – mówi Sławomir Kudzia.
Zdjęcia archiwalne ze zbiorów Michała Bartyzela.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Teraz ten budynek mógłby posłużyć przybywającym z Ukrainy.
Teraz ten budynek mógłby posłużyć przybywającym z Ukrainy.