Klaudia Maciążka była jedną z bohaterek sobotniego spotkania GKS Katowice z Legią Ladies Warszawa.
Ponad miesiąc trwała przerwa w rozgrywkach Ekstraligi Kobiet. Wszystko z powodu odbywających się w Polsce mistrzostw świata kobiet U-20. Drużyny grające w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce wróciły do rywalizacji w ten weekend.
W sobotę na stadionie przy ulicy Bukowej GKS Katowice podejmował Legię Ladies Warszawa. Już do przerwy wszystko w tym spotkaniu było jasne - gospodynie prowadziły bowiem aż 4:0. W 42. minucie do bramki Legii trafiła Klaudia Maciążka, która wykorzystała podanie z głębi pola, „przełożyła” defensorkę Legii i pewnym strzałem umieściła piłkę w bramce. W doliczonym czasie gry Maciążka zdecydowała się na uderzenie, które obroniła bramkarka Legii, ale wobec dobitki Amelii Bińkowskiej nic już nie mogła poradzić.
Było to najwyższe zwycięstwo Katowiczanek w tym sezonie i jednocześnie najwyższa porażka Warszawianek.
Maciążka spędziła na boisku pełne 90 minut. Niestety, kontuzja wciąż wyklucza z gry drugą z naszych powiatowych reprezentantek w klubie z Katowic, Aleksandrę Nieciąg, którą zobaczymy w akcji dopiero w rundzie wiosennej.
GKS Katowice zajmuje aktualnie drugą pozycję w tabeli, ze stratą dwóch punktów do Górnika Łęczna.
GKS Katowice - Legia Ladies Warszawa 6:0 (4:0)
Gole dla GKS: McLaughin (dwa), Hmirova, Maciążka, Kalaberova, Bińkowska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze