Mieszkańcy Białki z niecierpliwością czekają na zakończenie trwającej w ich miejscowości budowy sieci gazowej. Przedsięwzięcie jednak trwa i trwa, co budzi obawy.
Temat gazyfikacji Białki poruszył na niedawnej sesji Rady Miejskiej w Makowie Podhalańskim radny Mariusz Sałaciak. Wystąpił do burmistrza gminy Pawła Sali z zapytaniem czy ten wie kiedy przedsięwzięcie się zakończy i tym samym kiedy błękitne paliwo popłynie rurami i mieszkańcy będą migli używać go zarówno w kuchenkach, jak i do ogrzewania domów.
Odpowiadając na pytanie burmistrz Sala przyznał, że posiada jedynie informacje niepotwierdzone. – W tym roku gazociąg ma być oddany do użytku i uruchomiony. Czekamy na to, gdyż planujemy uruchomić kotłownię gazową w szkole w Białce właśnie w oparciu o tan gazociąg – mówi Paweł Sala. Dodał, że skontaktuje się z inwestorem, aby dowiedzieć się czy inwestycja nie przeciągnie się. Niestety w tym przypadku jest to scenariusz bardzo realny. – Mamy już doświadczenie i wiemy, że terminy się przesuwają – zauważył burmistrz, podkreślając, że już kilkukrotnie termin oddania gazociągu do użytku był zmieniany, gdyż pierwotne nie były dotrzymywane.
Poruszając temat gazyfikacji gminy, Paweł Sala wspomniał także o realizowanym równocześnie gazociągu do Kojszówki, a także nie o jednym, a w zasadzie o dwóch gazociągach, które mają być doprowadzone od strony centrum Makowa Podhalańskiego i Suchej Beskidzkiej do Dolnego Makowa. W planach jest także budowa gazociągu do Grzechyni. On jeszcze nie jest realizowany przez zakład gazowniczy, ale mieszkańcy mają już zawarte umowy i warunki przyłącza do roku 2024. – Widać, że faktycznie coś się dzieje – mówi Paweł Sala.
Samorząd czeka również aż gazownia rozbuduje sieć do ośrodka wypoczynkowego na Jazach, w którym powstanie właśnie kotłownia gazowa. – Mamy obiecane, że gaz będzie płynął jesienią, a na razie nie jest to realizowane – zauważył Paweł Sala.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
rura bez gazu ,składy bez węgla