Mądre powiedzenie mówi, że marzenia się nie spełniają, ale się je spełnia. W sobotę przekonała się o tym Magdalena Dobosz z Juszczyna, która podczas Targów Look i Beauty Vison w Poznaniu sięgnęła po wielki sukces w konkursie designerskim „Kreator 2023”.
Targi Look i Beauty Vison organizowane są w Poznaniu nie od roku, ani nie od dwóch. – Po raz pierwszy usłyszałam o tych targach i konkursie 15 lat temu, czyli niemal wtedy kiedy zaczęłam pracę zawodową. Od tamtej pory marzyłam o udziale w nich i teraz postanowiłam spróbować swoich sił – mówi Magdalena Dobosz, która prowadzi w Makowie Podhalańskim własny salon fryzjerski.
Jednak konkurs kreatorów, a tym bardziej konkurencja „Art & Hair” wymagają nie tylko umiejętności wykonania oszałamiającej fryzury, lecz przygotowania całej stylizacji od stóp do głów. A tym samym konieczne jest odpowiednie ubranie modelki/modela, uczesanie i wykonanie odpowiedniego makijażu. – Na miejscu ubiera się modelkę w przygotowany już wcześniej strój. Można także wcześniej wykonać makijaż. Natomiast na stworzenie fryzury zawodnicy mają dwie godziny i tu już zostaje się z tym co się ma ze sobą – opowiada Magdalena Dobosz.
W tym roku temat przewodni konkursu brzmiał „La Cabaret”. – Od razu skojarzył mi się z Paryżem, kankanem – mówi juszczynianka, która współpracowała z modelką Pauliną Kowalską z Zawoi. Natomiast za makijaż odpowiadała Patrycja Mordarska z Osielca, która nie mogła pojechać do Poznania na sobotnie targi i konkurs. – Wielki ukłon dla Patrycji za stworzenie w piątek wspaniałego makijażu, a szczególne słowa uznania dla Pauliny, która spała na siedzącą aby tego efektu nie zniszczyć. Do tego dzielnie poradziła sobie z obszernym strojem, który musiała dźwigać, a robiła to z uśmiechem i wielką gracją – dziękuje partnerkom Magdalena Dobosz.
Bogaty w pióra, efektywny strój juszczyńska fryzjerka zrobiła samodzielnie. – Miałyśmy w zasadzie jedną próbę. Skupiłam się na stroju, bo wiedziałam, że z fryzurą sobie poradzę – wspomina Magdalena Dobosz. Dodaje, że nie stresowała się samym udziałem w konkursie, co przygotowaniami do wyjazdu do Poznania. – Bałam się żeby czegoś nie zapomnieć, a zarazem cieszyłam się już samym wyjazdem. Mówiłam sobie, że co ma być, to będzie – opowiada. I ze śmiechem wypala, że i tak zapomniała zabrać ze sobą jednej rzeczy i to podstawowej dopinki do włosów. – Jak się już wejdzie na scenę, to nie wolno wrócić na zaplecze, a tym bardziej do… domu. Musiałam improwizować i wyszło lepiej niż na próbie – nie kryje radości.
Efekt pracy Magdaleny Dobosz, a także Patrycji Mordarskiej w pełni doceniło jury, które przyznało najpierw pierwszą nagrodę w II kategorii, czyli dla uczestników konkursu, którzy jeszcze nigdy nie byli nagrodzeni na żadnych zawodach i konkursach branżowych. Chwilę później okazało się, że Magdalena Dobosz sięgnęła również po Nagrodę Główną Prezesa Grupy MTP, a jej swego rodzaju dzieło sztuki zostało najwyżej ocenione spośród wszystkich prac konkursowych we wszystkich kategoriach! – Jak dowiedziałam się, że wygrałam w swojej kategorii to się cieszyłam, ale i byłam zadowolona ze swojej pracy. Gdy usłyszałam, że otrzymałam główną nagrodę to nie mogłam uwierzyć. Wtedy nie wiedziałam czy mam się cieszyć, czy płakać. W ogóle to do mnie nie docierało. Tak w tamtym momencie, jak i w drodze powrotnej do domu. Pomimo potwornego zmęczenia całym dniem nie mogłam spać. Dopiero zaczyna to do mnie wszystko docierać – mówi Magdalena Dobosz.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze