Reklama


Jordanowska młodzież podbija Europę dzięki Erasmusowi

25/11/2024 14:40

W pierwszym tygodniu listopada, uczniowie Szkoły Podstawowej im. Bohaterów Września 1939 roku w Jordanowie, wzięli udział w mobilności grupowej uczniów w ramach programu Erasmus+ Edukacja Szkolna, do włoskiej szkoły w Palermo (Sycylia).

Wiedząc, jak przyjął się poprzedni projekt w ramach programu POWER, wszyscy spodziewali się ogromnej rywalizacji. Zwłaszcza, że ilość miejsc była ograniczona (początkowo tylko 10). Ostatecznie 12 osób z ósmych klas, które najlepiej poradziły sobie podczas rekrutacji, mogło wyjechać na tydzień do zagranicznej szkoły, by wziąć udział w tamtejszych zajęciach.

Każdego dnia nasi uczniowie odwiedzali zaprzyjaźnioną Istituto Comprensivo Guglielmo Marconi, gdzie uczyli się języka angielskiego, informatyki, geografii, historii, wosu, muzyki i przyrody. Mogli spędzać czas z rówieśnikami z Włoch i rozmawiać o swoich zainteresowaniach, krajach i rodzinach. Brali również udział w zajęciach sportowych i po raz pierwszy w życiu spróbowali swoich sił w grze w padla oraz golfa w przepięknym miejscu u podnóża góry Pellegrino. Dodatkowo uczestniczyli w zajęciach terenowych zorganizowanych przez pracowników fundacji WWF. Dowiedzieli się o roślinach typowych dla regionu Sycylii, a także o ochronie środowiska i zagrożeniach.

Reklama

Popołudniami zwiedzali zakamarki Palermo. Widzieli katedrę, plac Quattro Canti i Piazza Pretoria z Fontanną Wstydu, kościół San Cataldo, Teatr Massimo, Teatr Politeama, Fontannę Marina w porcie i wiele innych. Udało im się pojechać na najpiękniejszą plażę Mondello, gdzie nawet zażyli kąpieli w morzu (a to przecież listopad!). Ponadto odwiedzili też wschodnią część wyspy – wulkan Etnę wraz z rezerwatem, gdzie zobaczyli kratery, materiały, które wydostały się podczas erupcji: pyły, bomby wulkaniczne, miejsca zalane niegdyś przez lawę i korytarze lawowe. Później zwiedzali Taorminę, czyli miasto, gdzie przede wszystkim zobaczyli amfiteatr, a także urokliwe uliczki z ogromną liczbą ekskluzywnych sklepów i restauracji.   

Każdy dzień był pełen wrażeń, pięknej letniej pogody, przepysznych sycylijskich przysmaków, takich jak cannoli (rurki z kremem), arancini (kulki ryżowe z dodatkami w panierce), kremy pistacjowe, lody, granity (mrożone desery), a także mnóstwo makaronów i pizze przeróżnych smaków. Sycylijczycy uważają, że swoją gościnność wyrażają przez jedzenie i ciężko było w to nie uwierzyć. Na naszych uczniów w szkole codziennie czekały przysmaki przygotowane przez ich rówieśników lub ich rodziny – od przeróżnych słodyczy, po typowo sycylijskie przekąski jak np. sfincione.

Reklama

Takie ciepłe powitanie bardzo zaskoczyło i urzekło naszych uczniów. Czuli się tam wspaniale, każdy z nich podkreślał to, jak dobrze było trochę odetchnąć od codziennych obowiązków i poobserwować życie w innym kraju. Szukali cech wspólnych i różnic, analizowali podejście do życia i naturalną życzliwość, jaką się darzyli. Poczuli się zdecydowanie pewniej w rozmowach po angielsku i zobaczyli, że nie zawsze poprawność jest najważniejsza, ale przede wszystkim sens. Cieszyli się, gdy samodzielnie mogli coś kupić w sklepie czy restauracji, poprosić o coś w recepcji hotelu czy opowiedzieć w szkole o swoim kraju, mieście i szkole. Na brak kondycji też już nie mogą narzekać, codziennie dzielnie wychodzili na spacery po mieście, by chłonąć włoskie życie i je obserwować z ciekawością. Nikt nie protestował na wieczorny spacer czy powrót ze szkoły do hotelu prawie 5 kilometrów (ze względu na strajk włoski).

Jesteśmy przekonani, że ten wyjazd był dla nich zarówno nowym wyzwaniem, jak i szansą na poznanie siebie, swoich rówieśników, a także kolejnego miejsca na świecie. Wielu z nich jeszcze bardziej się usamodzielniło i zyskało więcej pewności siebie. Uczyli się nie tylko w szkole, ale również poza nią jak zaplanować poranek, by zdążyć na śniadanie, jak wydawać pieniądze, by zostało ich do końca wyjazdu, jak zamówić sobie pizzę, kupić pamiątki czy po prostu przyznać się przed innymi, że coś jest nie tak i próbować rozwiązać ten problem w sposób jak najbardziej pokojowy. Jesteśmy z nich ogromnie dumne!

Reklama

Mamy nadzieję, że kolejne mobilności będą równie wyjątkowe, mimo że wezmą w nich udział już inni uczniowie naszej szkoły. Prowadzenie tak ogromnego przedsięwzięcia nie jest łatwe, ale gdy widzi się uśmiechy na twarzach naszych uczniów, ich żywe rozmowy na ten temat, a do tego jeszcze słyszy szczere podziękowania, wiemy, że po prostu warto działać mimo wszelkich przeciwności.

Autorka tekstu: Paulina Merz - koordynator projektu

 

"Sfinansowane ze środków UE. Wyrażone poglądy i opinie są jedynie opiniami autora lub autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy i opinie Unii Europejskiej lub Agencji Narodowej. Unia Europejska ani podmiot udzielający dotacji nie ponoszą za nie odpowiedzialności”.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/11/2024 14:40
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości