Jest ich kilkuset i używają ciężkiego sprzętu. Niestety miasto niewiele może poradzić na czasem destrukcyjne działanie rolników.
Traktor stworzony został do pracy w polu, tam jego miejsce. Aby jednak na nie trafił, musi przejechać czasem przez teren miasta. Tak jest w Jordanowie, gdzie radni skarżyli się, iż rolnicy mają ciężki sprzęt i rozjeżdżają zwłaszcza te nowe drogi. To, że rolnik ma ciężki sprzęt, to nie powinno nikogo dziwić. Problem najwidoczniej w tym, że w Zielonym Miasteczku jest ich niemało - do wyborów do Izb Rolniczych uprawnionych do głosowania było 650 osób. Uprawnione, czyli osoby, które posiadają powyżej 1 ha przeliczeniowego ziemi na własność. Miasto jednak niewiele może zrobić, by ograniczyć niszczenia dróg przez ich sprzęt. - Jeżeli nie wiemy kto, kiedy i gdzie, to nie bardzo można interweniować – stwierdziła Iwona Bilska, burmistrz Jordanowa.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze