Reklama


Jordanów: Mieszkańcy chcą przywrócenia przejścia dla pieszych!

03/11/2024 12:07

Kilka lat temu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad seryjnie zlikwidowała setki, o ile nie tysiące przejść na drogach krajowych. Tak stało się między innymi w Makowie Podhalańskim, jak i Jordanowie. Teraz mieszkańcy domagają się ich przywrócenia.

- Ustalono, że zbyt wysoka liczba przejść dla pieszych w dużej mierze przyczynia się do zmniejszenia ostrożności kierowców w tych miejscach. Dochodzi do sytuacji gdzie piesi, którzy na wyznaczonym przejściu dla pieszych czując się pozornie bezpieczni, często nie zachowywali wzmożonej ostrożności, co w połączeniu ze złym postrzeganiem przejść przez kierowców, było powodem wielu zdarzeń drogowych, wypadków z osobami zabitymi lub rannymi – wyjaśniał w 2017 roku wiceminister w resorcie infrastruktury i budownictwa Jerzy Szmit.

Reklama

Dwa przejścia dla pieszych „skasowano” między innymi w Makowie Podhalańskim. Jedno przy dzisiejszym Makowskim Centrum Kultury, a drugie na skrzyżowaniu z drogą w kierunku Żarnówki. Decyzja, która od początku budziła kontrowersje do dziś wywołuje emocje i mieszkańcy i samorząd czynią starania, aby miejscach, w których niegdyś na krajówce były zebry, te pojawiły się na nowo.

Identycznie jak w Makowie Podhalańskim GDDKiA postąpiła w Jordanowie. W tym przypadku pasy zniknęły w rejonie skrzyżowania z drogą prowadzącą w kierunku ulicy Malejowskiej i dalej w stronę krytej pływalni w Naprawie. I podobnie, jak makowianie, tak i mieszkańcy Jordanowa do dziś krytykują podjęte kroki, a teraz wręcz domagają się przywrócenia przejścia.

Reklama

Od 2017 roku doszło do wielu zmian w przepisach o ruchu drogowym. Kierowcy na widok przejścia dla pieszych są teraz znacznie bardziej uczuleni, gdyż za nieudzielenie pierwszeństwa pieszemu grożą surowe mandaty. Stąd wielu mieszkańców zauważa, że obecny brak oznakowanego przejścia dla pieszych na ul. Zakopiańskiej w Jordanowie nie tylko nie poprawia ich bezpieczeństwa, ale wręcz działa na nie negatywnie. Na ten problem zwrócił na ostatniej sesji Rady Miasta radny Piotr Niedziela. - Mieszkańcy proszą, aby władze miasta poruszyły ten temat w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Na przywróceniu tego przejścia zależy wielu mieszkańcom z ulicy Malejowskiej, Zakopiańskiej i Piłsudskiego, którzy korzystają z przystanku autobusowego dojeżdżając w kierunku Rabki – mówił Piotr Niedziela.

Burmistrz Andrzej Malczewski nie neguje potrzeby wytyczenia przejścia dla pieszych, ale wskazuje, że temat jest bardziej złożony. Wynika to z faktu, że obecnie GDDKiA przygotowuje się do przebudowy drogi krajowej 28, która między innymi przewiduje modernizację fragmentu tej trasy stanowiącej wylot z miasta w kierunku Rabki. W przygotowanym studium wskazano kilka lokalizacji pasów. Co istotne obecne skrzyżowanie ma bowiem zmienić wygląd. Planowane jest wytyczenie na nim lewoskrętu w ul. Malejowską. Drogowcy przewidują jeszcze badanie natężenia ruchu. Jego wyniki mogą być podstawą do zamontowania na tym skrzyżowaniu sygnalizacji świetlnej, która z jednej strony zapewne nieco zaburzyłaby płynność ruchu na głównej arterii, ale niewątpliwie pozwoliłaby podnieść poziom bezpieczeństwa zarówno kierowców wyjeżdżających z ul. Malejowskiej, jak i skręcających w nią, a przede wszystkim pieszych pokonujących ruchliwą drogę krajową.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama