Władze miasta za przykład mieszkańcom stawiają sąsiadów w okolicznych gmin. A przy okazji chcą zaoszczędzić.
Miasto Jordanów w tym roku wydało 25 tysięcy złotych na czyszczenie rowów koło domów mieszkańców. O interwencje w sprawie uporządkowania okolic ulic zwracają się zarówno mieszkańcy, jak i ich przedstawiciele – miejscy radni. Jak jednak zauważyła Iwona Bilska, burmistrz Jordanowa, tych wydatków można by było w prosty sposób uniknąć.
- Rozmawiałam z wójtami, których pytałam, ile wydają pieniędzy na czyszczenie rowów. Wójtowie odpowiadali że nic, gdyż mieszkańcy się tym zajmują, bo jest to honor mieszkańca, żeby mieć koło swojego domu wyczyszczony rów – stwierdziła.
P odobne „zwyczaje” chciałaby przeszczepić i na grunt miasta. Podkreśliła bowiem, że miasto bardzo dużo by zaoszczędziło, gdyby każdy z mieszkańców pomyślał o tym, aby być za swoją posesję odpowiedzialnym. Zaapelowała tez do członków miejscowej rady, aby na ten temat rozmawiali z mieszkańcami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze