Reklama


Jerzyki już wylatują z gniazd. Trwa wyjątkowy moment w przyrodzie powiatu suskiego

W ciepłe, letnie dni nad dachami Suchej Beskidzkiej, Jordanowa, Makowa Podhalańskiego i mniejszych miejscowości powiatu suskiego można usłyszeć charakterystyczny, piskliwy świergot i zobaczyć smukłe sylwetki ptaków śmigających z zawrotną prędkością między budynkami. To znak, że rozpoczął się jeden z najpiękniejszych okresów w ptasim kalendarzu – wyloty młodych ptaków z gniazd, w tym tak wyjątkowych jak jerzyki.

Choć często mylone z jaskółkami, jerzyki to zupełnie inna grupa ptaków. Są całkowicie przystosowane do życia w powietrzu – potrafią latać bez przerwy przez wiele miesięcy, a większość życia spędzają w locie: jedzą, śpią, a nawet kopulują w powietrzu. Ich smukłe ciała, sierpowato zagięte skrzydła i ciemne, jednolite upierzenie sprawiają, że trudno je pomylić, kiedy już się je dobrze pozna.

 

Jerzyki gniazdują w szczelinach budynków, najczęściej pod dachami, wewnątrz stropodachów, w niezamykanych otworach wentylacyjnych. W powiecie suskim mają dobre warunki do lęgów – nie tylko dzięki dostępności takich miejsc, ale i przychylności mieszkańców, którzy coraz częściej montują specjalne budki lęgowe lub nie zasklepiają starych otworów.

Reklama

Obecnie trwa czas, w którym młode ptaki, po kilku tygodniach spędzonych w gnieździe, podejmują pierwsze próby lotu. I choć większość z nich startuje bezbłędnie, zdarza się, że niektóre osobniki spadają na ziemię i nie potrafią wzbić się ponownie.

 

— "Jeśli zobaczymy młodego jerzyka na ziemi, to wystarczy, że weźmiemy go na ręce i podrzucimy delikatnie do góry, a on powinien już sobie poradzić" — mówi ornitolog Marcin Trybała, który od lat obserwuje jerzyki i prowadzi działania edukacyjne w zakresie ich ochrony.

Reklama

To cenna wskazówka, zwłaszcza że wielu mieszkańców, widząc nieruchomego ptaka na chodniku, może sądzić, że potrzebuje on pomocy medycznej. Tymczasem jerzyk – niezdolny do startu z ziemi, ale zdrowy – potrzebuje jedynie pomocy w powrocie do powietrza.

 

Warto więc w tych dniach zwracać uwagę na otoczenie. Jeśli usłyszymy piski dochodzące z dachu albo znajdziemy nieruchomego, ciemnego ptaka z długimi skrzydłami – to może być właśnie jerzyk. Pomagając mu wzbić się w powietrze, nie tylko ratujemy życie, ale i dajemy szansę na dalszy, niezależny lot – być może aż do Afryki, gdzie jerzyki spędzają zimę.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/05/2025 15:16
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama