Reklama


Jałowiec ma nowego trenera

19/10/2021 19:30

Wygrany mecz z LKS Lachy Lachowice 2:0 okazał się równocześnie ostatnim dla Bartosza Sali w roli trenera Jałowca Stryszawy.

Bartosz Sala przejął drużynę Jałowca w lipcu 2020 po swoim... starszym bracie Tomaszu

.

Teraz postanowił zrezygnować z pełnionej funkcji, chociaż przynajmniej do końca tej rundy nadal będzie zawodnikiem stryszawskiego klubu.

- Doszliśmy wspólnie do porozumienia, że najlepszym rozwiązaniem będzie rozstanie. Wszystko przebiegło bardzo profesjonalnie i rozstajemy się w zgodzie. Chcę podziękować Bartoszowi za miniony sezon, w którym musiał też się zmierzyć z wieloma przeciwnościami takimi jak m.in. plaga kontuzji, która nawiedziła nas zespół. Jesteśmy zadowoleni z miejsca, które zajmujemy. Przegraliśmy tylko dwa spotkania. Zmiana trenera nie może być także zaskoczeniem, bo myśleliśmy o tym w klubie. Chcemy, żeby nowy trener wyznaczył nowy kierunek, który będzie realizowany w Stryszawie od przyszłego sezonu - mówi prezes Jałowca, Konrad Grzela.

Reklama

We wtorek pierwsze zajęcia z nową drużyną poprowadzi Sławomir Bączek. To nie jedyna osoba, która była rozważana pod kątem objęcia posady trenera stryszawskiego klubu. W orbicie zainteresowania Jałowca znalazł się m.in. Marek Kudzia. Ostatecznie wybór padł na Bączka, dla którego będzie to powrót na trenerską ławkę po zaledwie kilku miesiącach nieobecności (wcześniej pracował w Strzelcu Budzów).

- Nie chcieliśmy, żeby trener równocześnie grał, bo wtedy wiele rzeczy po prostu umyka. Trener Bączek udowadniał w przeszłości, że potrafi zbudować solidne drużyny, bo tak było w Babiej Górze i Strzelcu Budzów. Bardzo się cieszymy, że dołączył do Jałowca - dodaje Grzela.

Reklama

Sławomir Bączek jest wychowankiem Garbarza Zembrzyce, w którym spędził zdecydowanie najwięcej lat w swojej karierze. W swoim sportowym portfolio znajdują się także takie kluby jak: GKS Katowice, Jeziorak Iława, Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska. I Wisła Kraków, w której barwach w sezonie 1993/1994 grał w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce.

-  Zagrałem raptem w czterech meczach, może uzbierałoby się z tego dziewięćdziesiąt minut. W składzie Wisły grali wtedy tacy zawodnicy jak: Artur SarnatTomek KulawikGrzesiek Pater czy Robert Włodarz. W 1991 trafiłem do Jezioraku Iława, gdzie grałem w juniorach starszych, a następnie w seniorach w III-lidze. W okresie roztrenowania ćwiczyłem jednak z Wisłą i chęć gry w pierwszej lidze zadecydowała o tym, że chciałem tam trafić za wszelką cenę. W Wiśle jednak zaczęło się źle dziać, drużyna się nie utrzymała w lidze. Pojawiły się problemy finansowe, zaczęto stawiać bardziej na wychowanków - mówił Bączek w wywiadzie dla naszego portal

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama