Reklama


Babia Góra ma nowego trenera

10/07/2015 06:37

Babia Góra Sucha Beskidzka wznawia treningi w poniedziałek 13. lipca. Na zajęciach piłkarze poznają nowego trenera, chociaż nazwisko Sławomira Bączka, bo o nim mowa, krążyło na liście potencjalnych szkoleniowców suskiego klubu od kilkunastu dni.

W poprzednim sezonie Sławomir Bączek trenował Strzelca Budzów. - Praca w Strzelcu w roli trenera była pierwszą tego typu w seniorach. To było wyzwanie. Może o jeden sezon za długo byłem w Budzowie.... Teraz przede mną kolejne wyzwanie, bo tak traktuję propozycję Babiej Góry - mówi Bączek.

Sławomir Bączek jest wychowankiem Garbarza Zembrzyce, w którym spędził zdecydowanie najwięcej lat w swojej karierze. W swoim sportowym portfolio znajdują się także takie kluby jak: GKS Katowice, Jeziorak Iława, Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska. I Wisłę Kraków, w której barwach w sezonie 1993/1994 grał w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. - Zagrałem raptem w czterech meczach, może uzbierałoby się z tego dziewięćdziesiąt minut. W składzie Wisły grali wtedy tacy zawodnicy jak: Artur Sarnat, Tomek Kulawik, Grzesiek Pater czy Robert Włodarz. W 1991 trafiłem do Jezioraku Iława, gdzie grałem w juniorach starszych, a następnie w seniorach w III-lidze. W okresie roztrenowania ćwiczyłem jednak z Wisłą i chęć gry w pierwszej lidze zadecydowała o tym, że chciałem tam trafić za wszelką cenę. W Wiśle jednak zaczęło się źle dziać, drużyna się nie utrzymała w lidze. Pojawiły się problemy finansowe, zaczęto stawiać bardziej na wychowanków - wyjaśnia Bączek.

Reklama

Podczas gry w Garbarzu, Strzelcu, Bączek niejednokrotnie rywalizował z Babią Górą. - Pamiętam, że w Babiej Górze grali tacy zawodnicy jak Grzesiek Sitarz, Jasiu Kuczek, Jacek Wajdzik, Andrzej Dudek. Kiedy grałem w Garbarzu, to w drużynie tej trenowali Tomek Ścieszka, Łukasz Mika, Jacek Kudzia. Zawodników młodszych, którzy teraz grają w Babiej Górze, kojarzę z meczów przeciwko juniorom Strzelca. Nie ma jednak co mówić o kadrze na chwilę obecną, bo kogo będę miał do dyspozycji, okaże się podczas okresu przygotowawczego - dodaje.

Jak ma grać Babia Góra pod wodzą Sławomira Bączka? - Wychodzę z założenia, że lepiej wygrać mecz 5:3 niż 1:0. Nie oznacza to, że wyników 1:0 nie będzie (śmiech). Nawet jeżeli w meczu jest bezbramkowy wynik, lecz sytuacji do zdobycia gola jest dwadzieścia, to kibic wyjdzie ze spotkania zadowolony. Nie lubię grać defensywnie, ale wszystko musi być zbilansowane - mówi Sławomir Bączek.

Reklama

- Zaczynamy zajęcia w poniedziałek 13. lipca o godzinie 19. Chciałby, żeby przez pierwsze dwa tygodnie zespół trenował nawet cztery razy w tygodniu, bo pewne rzeczy na rundę jesienną trzeba wybiegać. Może jednak się tak zdarzyć, że zawodnicy powiedzą - trener nie ma szans (śmiech). Jak rozpoczniemy przygotowania, poznamy się, będę mądrzejszy - przyznaje nowy szkoleniowiec MKS Babia Góra Sucha Beskidzka, Sławomir Bączek.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama