Można śmiało napisać, że Irena Małysa z drzwiami weszła na krajowy rynek wydawniczy, debiutując znakomicie przyjętą przez czytelników powieścią „W cieniu Babiej Góry”. Dalsze przygody głównej bohaterki, Baśki Zajdy mogliśmy śledzić na kartach „Więcej niż jedno życie”, „Daleko od Babiej Góry”. Już za kilkanaście dni, miłośnicy kryminałów będą mogli sięgnąć po „Demony Babiej Góry”, ponownie odkrywając mroczną historię, gdzie centrum wydarzeń znajdzie się dzielna policjantka.
„Czy można uciec przed demonami kryjącymi się w przyrodzie i w ludzkiej skórze?” pyta retorycznie Irena Małysa w zapowiedzi swojej najnowszej powieści, której początek akcji sięga roku 1969. - Wyjeżdżając z Zawoi do nadmorskich Marucic, Jadzia miała nadzieję zostawić za sobą potworną przeszłość. Sytuacja na miejscu okazała się jednak zupełnie inna, niż oczekiwała. W obliczu gromadzącej się wokół niej złej mocy zmuszona była sięgnąć po znane od pokoleń góralskie czary, aby obronić siebie i swojego syna przed wpływem sił nieczystych i nieprzychylną działalnością tajemniczej Kobylskiej – odkrywa tylko rąbka tajemnicy pisarka.
A jaki związek z tamtymi wydarzeniami ma Baśka Zajda? Ano taki, że nastaje rok 2022, a ona nie może skontaktować się z właścicielką pensjonatu w Marucicach, do którego wybiera się na urlop. Na miejscu okazuje się, że gospodyni zaginęła. Podejrzewana między innymi o to, że spaliła ambony lokalnym myśliwym i ośmielała się zakłócać nienaruszany od dziesięcioleci stan rzeczy, kobieta nie cieszyła się zbytnią sympatią mieszkańców. Jedyną osobą, z którą utrzymywała regularny kontakt, była staruszka z niszczejącego, budzącego grozę poniemieckiego domostwa. Wkrótce w niewyjaśnionych okolicznościach znikają kolejni ludzie.
Jaki plan wobec Baśki Zajdy miał los, kierując ją właśnie do tego miejsca? Czy w drodze do prawdy uda jej się przedrzeć przez mgłę niedopowiedzeń, kłamstw i magicznych zaklęć? Tego dowiemy się 29 maja. Brzmi intrygująco.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze