Reklama


Hamernia stanie się atrakcją turystyczną Makowa Podhalańskiego? Ma być lepiej wyeksponowana!

17/03/2021 08:00

Nie wszyscy wiedzą lub pamiętają, że Maków Podhalański jest jedną z tych miejscowości naszego regionu, w którym istniała huta żelaza. Do dziś pozostały po niej ślady, ale są niewyeksponowane. Gmina chce zmienić ten stan rzeczy i z pozostałości Hamerni stworzyć atrakcję turystyczną miasta.

Zwana Hamernią, Huta „Maurycy” funkcjonowała w dzisiejszym Makowie Podhalańskim od około 1845 i znajdowała się w rejonie obecnej ulicy Sienkiewicza. Działała w okresie gdy właścicielem dóbr makowskich był hrabia Filip Ludwik de Saint Genois. Wówczas wybudowano wielki piec (piec szybowy do wytapiania surówki ze wsadu składającego się z rudy żelaza z dodatkiem koksu i topników), dwa piece fryszerskie z dwoma młotami oraz walcownię. Później dobudowano drugi wielki piec i cztery piece fryszerskie. Surowca do produkcji dostarczały kopalnie niskoprocentowej rudy darniowej. Te funkcjonowały w pobliskich Targoszowie, Krzeszowie, Sułkowicach, Lanckoronie i nieco dalej położonej Kalwarii i Tłuczani. Surowiec dostarczano także z Jaworzna. Półprodukty do makowskiej huty trafiały również z jej filii w Zawoi. Działalność zakładu w Makowie, a także funkcjonującej w podobnym okresie huty w Suchej i przyczyniła się do przetrzebienia drzewostanu w okolicznych lasach.

Według różnych źródeł około 1863 lub 1870 roku Hamernia została zamknięta, gdyż produkcja hutnicza stała się jednak nieopłacalna. Zdecydowała o tym niska jakość surowca jaka trafiała do niej oraz coraz wyższe koszty transportu. Ponad 100 lat później, bo w 1987 roku ruiny Huty „Maurycy” wraz z murem oporowym zostały wpisane do rejestru zabytków.

Reklama

Choć pozostałości po hucie były i są zabytkiem, to przez ostatnie lata nie były one dobrze wyeksponowane, a wręcz znajdowały się jakby w ukryciu, schowane za zabudowaniami między innymi internatu Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego. Jakiś czas temu zrodził się jednak pomysł stworzenia ścieżki dydaktycznej, która pozwalałaby odkrywać mieszkańcom i turystom długą i nieznaną historię miasta. Według planów ma prowadzić od ul. Sienkiewicza właśnie poprzez pozostałości huty do ul. Moniuszki. Tyle tylko, że zabezpieczenie niszczejącego i osypującego się muru oporowego oraz wykonanie ścieżki wraz z metalowymi półkami pozwalającymi pokonywać różnicę wysokości to koszt sięgający miliona złotych. Gmina złożyła już wniosek o dotację i czeka na jego rozpatrzenie.

Ważne jest, że jeśli uda się uzyskać środki na inwestycję, to ta nie zostanie storpedowana przez spory własnościowe. Hamernia w połowie znajduje się na wydzielonej działce będącej własnością gminy (fragment położony na tyłach internatu SOSW), ale druga połowa przebiega po prywatnym gruncie.

Reklama
Jestem już po rozmowach z właścicielem prywatnej nieruchomości. Jest zainteresowany remontem i wyraża zgodę, by od jego strony zrobić dojście i wyeksponować zabytek, który jest jednym z nielicznych na terenie Makowa. Rozmawiałem również ze starostą. Wyraził zgodę abyśmy dysponowali gruntem od strony internatu zarówno na czas remontu, jak i udostępnienia obiektu do zwiedzania – mówi Paweł Sala, burmistrz Makowa Podhalańskiego.
Paweł SalaPaweł Sala
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości