Coraz częściej dochodzi do zagrożenia. Tym razem na szczęście nikomu nic się nie stało, ale czy następnym razem znów obejdzie się bez konsekwencji?
Do pożaru traw doszło w Grzechyni. Dzięki szybkiej reakcji strażaków żywioł został ugaszony. W akcji uczestniczyły dwie jednostki straży pożarnej.
Suscy strażacy ponownie apelują, by nie wypalać traw. Co by było, gdyby akurat w tym samym czasie właśnie te wozy, które walczyły z ogniem, były potrzebne tam, gdzie aby uratować ludzkie życie liczy się każda minuta?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze