W minioną sobotę ratownicy Sekcji Babiogórskiej GOPR uczestniczyli w tradycyjnej mszy św. tzw. "goprowskiej majówce" pod krzyżem z 1933 roku na wzgórzu nad Krzeszowiakówką.
Po trudnym okresie wypraw i akcji w okresie zimowo - wiosennym przyszedł czas na chwilę zadumy i podziękowań za bezpieczny czas spędzony w górach.
Pomimo zmiennej słoneczno deszczowej pogody na uroczystość przyszli jak co roku oprócz ratowników z rodzinami także okoliczni mieszkańcy. Po mszy św. zgodnie z wieloletnią tradycją rozpalone zostało ognisko i przy upieczonej kiełbasie przyszedł czas na rozmowy i wspomnienia. Pogoda nie rozpieszczała ale nawet w strugach deszczu nikt nie odchodził z kręgu ciesząc się spotkaniem.
Ratownicy przyzwyczajeni są do takiej pogody, wszak akcje w górach przeważnie odbywają się w czasie najgorszej tzw. "psiej pogody".
Szkoda, że w spotkaniu nie mogli wziąć udziału ratownicy, którzy w tym czasie pełnili dyżur na stacjach ratunkowych
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze