Reklama


Gmina Zawoja: Chcą zatrzymać gruszki

28/06/2021 08:00

W Zawoi, jak i w wielu innych miejscowościach nie tylko naszego powiatu drogi gminne nie zawsze posiadają utwardzoną nawierzchnię. Przy niejednej niczym grzyby po deszczu powstają zabudowania mieszkalne. Tyle tylko, że docierający na place budowy sprzęt i pojazdy z materiałami doprowadzają drogi do ruiny.

Trwający boom budowlany nie ominął gminy Zawoja. Zarówno jej mieszkańcy, jak i osoby z zewnątrz w ostatnim czasie mocno inwestują w nieruchomości. Tyle tylko, że na każdą budowę trzeba dowieźć beton i inne materiały niezbędne do postawienia budynku. Na ten fakt zwrócił niedawno uwagę przewodniczący Komisji Budżetu i Rozwoju Rady Gminy w Zawoi Tomasz Budzowski. – Już na komisji zwróciłem się do wójta i radczyni, czy istnieje możliwość ograniczenia tonażu na drogach gminnych. Nie doczekałem się jeszcze odpowiedzi, ale ustaliłem, że taka możliwość istnieje i trzeba to zrobić. Trzeba ograniczyć tonaż na drogach, przy których powstają nowe obiekty. Szczególnie wiosną. Betoniarki mają duże obciążenie na oś i nie wiem czy nasze drogi wytrzymają taki tonaż – zauważył podczas obrad Rady Gminy w Zawoi Tomasz Budzowski. Dodał, że kolejnym problemem są pojazdy, którymi z lasów wywożone jest drewno. Wspomniał, że większość z nich ma przerobione (wzmocnione) zawieszenia, by móc przewozić tyle ładunku, ile tylko się uda załadować.

Wniosek Tomasza Budzowskiego w pełni popiera wiceprzewodniczący Rady Gminy Sławomir Kudzia. – Nie mamy ekspertyz. Jednak z obserwacji widać, że drogi nie są dostosowane do przenoszenia takich obciążeń. I to nie musi być wcale betoniarka. Wystarczy, że samochód z cięższym ładunkiem lub ciągnik z przyczepą przejedzie i tworzą się koleiny. Zima robi swoje. Grunt jest rozmoknięty – mówi Sławomir Kudzia. Sugeruje, by na nieutwardzonych drogach ruch samochodów ciężarowych dozwolony był od maja lub czerwca, co będzie z pożytkiem zarówno dla inwestora (nie straci możliwości dojazdu do swojej nieruchomości), jak i osób, które już posiadają swoje nieruchomości.

Reklama

- Dowiedziałam się od policji, że rada gminy może przyjąć uchwałą taki zakaz, ale on będzie obowiązywał bez wyjątku wszystkich, czyli i mieszkańców i tych, którzy się budują – włączyła się w rozmowę radna Janina Bucka. – Wójt może zwolnić inwestora, ale ten będzie musiał ponieść później koszty naprawy drogi – dodał Sławomir Kudzia.

Na razie temat został omówiony tylko w punkcie wolny wnioski, a tym samym nie był procedowany jaki projekt uchwały. Można jednak przypuszczać, że w przyszłości zostanie on podniesiony ponownie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Don - niezalogowany 2021-06-28 17:30:37

    Czyli kolejny mądry, który wymyślił jakby tu ludziom coś utrudnić. Przecież nikt nie robi tego złośliwie. A może lepiej zająć się ważnymi kwestiami, chyba że to zbyt trudne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Kalif - niezalogowany 2021-06-29 15:59:46

    Bo widzicie do władzy garną się sami nieudacznicy którzy w normalnej odpowiedzialnej pracy nie daliby rady...a tak najlepiej zakazać , zamknąć,powiedziec nie da się..a tu wystarczy zrobić lepszą drogę...postarać się o fundusze unijne .albo krajowe ..trzeba chciec

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wandzia - niezalogowany 2021-06-29 16:50:43

    Droga powstała ze skladek turystów i miejscowych mieszkańców reszta dołożyła gmina .Wydano pozwolenie na budowę i asfalt popekal kto ma to naprawić

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama