Reklama


Garbarz Zembrzyce nadał kolorytu powiatowym trybunom

23/07/2024 18:00

Po co wy gracie skoro kibiców nie macie? To chyba jedna z najbardziej prześmiewczych, ale i przaśnych przyśpiewek, jakie można spotkać na powiatowych, i nie tylko stadionach. Co by nie mówić, przyśpiewka ta nie dotyczy Garbarza Zembrzyce.

Kolejną efektowną stadionową oprawę zaprezentował w miniony weekend Garbarz Zembrzyce. Sami zresztą pisaliśmy w newsie zapowiadającym pucharowy mecz z Lachami Lachowice, że nawet i dla samej otoczki spotkania Garbarz-Lachy warto wybrać się na stadion w Zembrzycach. I nie pomyliliśmy się.

- Od czego się zaczęło? Od meczu ze Świtem Osielec. Oglądałem go w gronie znajomych, aż tu nagle kilka osób zaczęło głośno dopingować Świt. Nie pozostaliśmy dłużni śpiewając dobrze znaną w Zembrzycach piosenkę: "Na ulicy Kobyłeckiej, gdzie największą wiara jest, ukochana jest drużyna co się Garbarz, Garbarz zwie...". Po powrocie do domów stwierdziliśmy, że musimy zrobić doping na Garbarzu! Nie wiedzieliśmy, czy się to uda, a jeżeli tak, to w jaki sposób i jaki będzie tego efekt.  "Odkurzylismy" flagi, które od lat były w klubie, zebraliśmy się w liczbie około 20-30 osób, przerobiliśmy kilka piosenek znanych z ekstraklasowych boisk i tak zaczął raczkować nasz doping. Zależy nam na tym, żeby doping był kulturalny, bez wulgaryzmów. W rundzie jesiennej zaliczyliśmy kilka spotkań u siebie, a na wyjeździe pokazaliśmy się w Grzechyni, gdzie akustyka była fantastyczna - mówi Bartłomiej Fidelus, członek zarządu Garbarza Zembrzyce.

Reklama

Jak wyglądał doping kibiców Garbarza w Grzechyni można zobaczyć i posłuchać w poniższym newsie.

Mecz w Grzechyni, w którym Garbarz przegrał aż 1:5, był jednocześnie idealnym pokazem tego, że kibice z Zembrzyc są ze swoją drużyną na dobre i na złe.

- Doping, oprawy, elementy pirotechniki powstały, bo kibiców połączyła specjalna więź z zawodnikami. Nie przyciągamy do gry w Zembrzycach pieniędzmi, ale potrafimy zrobić coś, co na tym poziomie rozgrywek powinno być najważniejsze dla każdego piłkarza. Jesteśmy z nimi na dobre i na złe. Cieszymy się po zwycięstwach, ale jesteśmy z nimi i w trudniejszych momentach. Wspieramy i cieszymy się, że doping mobilizuje ich do coraz lepszej gry. Uważam, że wokół drużyny stworzyła się świetna atmosfera! Awans do A-klasy i wspólne świętowanie na środku boiska był najlepszym potwierdzeniem, że w Garbarzu jesteśmy jednością - dodał Fidelus.

Reklama

Rodzinny ruch ultras - tak można śmiało nazwać fanów Garbarza, którzy bez względu na wiek są mile widziani w kibicowskim młynie.

- Najbardziej cieszy nas to, że Garbarza dopingują całe rodziny, w tym dzieci. Z tego co wiem, to właśnie najmłodsi najbardziej żyją każdym meczem i czekają z utęsknieniem na kolejny. Może komuś trudno w to uwierzyć, ale wielokrotnie wychodząc na balkon słyszę raz po raz grupki dzieciaków, które non stop wykonują przyśpiewki sławiące Garbarza! To ten moment, gdy okazuje się, że głośny doping na stadionie i to, co robimy, ma sens. Każdy dzieciak oderwany w weekend od telefonu czy laptopa, który w zamian kibicuje drużynie ze swojej miejscowości, w której jeszcze gra drużynie młodzieżowej, jest dla nas ważny, najważniejszy. Oczywiście wiem, że nie wszyscy tak to pojmują i niektórzy mogą nas uważać za wrzeszczących, robiących coś bezsensownego ludzi. Trudno, nic na to nie poradzę. - dodaje Fidelus.

Reklama

Doping na trybunach to jedno, ale odpowiednia oprawa, pirotechnika, zgranie to coś niemożliwego do spontanicznego stworzenia tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego.  Po efektownej oprawie w poprzednim sezonie przy okazji meczu z Kalwarianką II Kalwarią, trudno było przypuszczać, że był to jednorazowy wyskok zembrzyckich ultrasów. Wszystko zresztą wskazuje na to, że oto w Zembrzycach narodził się wspomniany rodzinny ruch ultras, do którego zaproszony jest każdy, który ma Garbarza w sercu.

- Za nami dwa mecze z oprawami, których nie powstydziliby się kibice z wyższych lig. Przygotowania do pierwszej z nich, którą zaprezentowaliśmy podczas meczu z Kalwarianką, trwały kilka tygodni. Chcieliśmy, żeby była imponująca, a wskaźnik oglądalności na facebooku Sucha24 to jeszcze przez długi czas potwierdzał. Zamierzaliśmy zrobić coś dużego i tak zrodził się pomysł powstania oprawy o wymiarach 14x4 m podwieszonej pod krytą trybuną. Były również race, dymy etc. Samo szkicowanie, malowanie sprayami, próby zawieszania płótna to godziny pracy i wysiłku. Było jednak warto! Po wywalczeniu awansu, chcieliśmy pójść za ciosem. Tym razem zamierzaliśmy stworzyć coś trwałego. Wymieniliśmy starą flagę na nową o długości 8 metrów, zakupiliśmy 4 flagi o wielkości 1,5m na 1,5 metra, które trzymamy na kijach. Wisienką na torcie była jednak wielka flaga z napisem Garbarz i dopiskiem "coś więcej niż klub". Mamy nadzieję, że zrobiło to odpowiednie wrażenie. Należy dodać, że wszystko to jest możliwe, dzięki ludziom dobrej woli, sympatykom Garbarza. Sądzę, że są to dobrze zainwestowane środki, które posłużą przez kolejne lata, a te płótna jeszcze nieraz będą ubarwiały mecze w Zembrzycach. Muszę dodać, że fundusze na oprawy i sprawy kibicowskie są niezależne od finansów klubowych - podkreśla Fidelus.

Reklama

 W pierwszym spotkaniu nowego sezonu, Garbarz zagra w weekend 24-25 sierpnia (ponownie) z Lachami Lachowice.

-  Jeżeli ktoś jeszcze nie widział, albo będzie chciał ponownie zobaczyć, najnowsza flagę Garbarza o imponujących rozmiarach, to zapraszamy na otwarcie nowego sezonu. Na pewno będzie się działo! Dodatkowo jeśli wszystkie plany się powiodą, to planowana jest piękna oprawa z okazji Święta 11 Listopada (Garbarz podejmie wówczas Huragan Skawicę - przyp. red.) lub rocznicy wybuchu II Wojny Światowej (Garbarz zagra z Dębem Sidziną - przyp. red.). Zobaczymy, na co czas i chęci pozwolą! Chciałbym podziękować wszystkim zaangażowanym w nasz ruch kibicowski! Tym którzy wkładają tyle wysiłku w przygotowanie opraw, ale też wszystkim, którzy przychodzą na naszą trybunę i narażają gardło na lekkie boleści. Dziękuję dzieciakom, które już teraz wiedzą, że Garbarz to jest miejsce, w którym mogą się czuć jak u siebie w domu. Garbarz to coś więcej niż klub... Zapraszamy wszystkich do wspólnego kibicowania i przyjścia na nasz stadion w weekendowe popołudnia, żeby wspierać naszą drużynę - dodaje Fidelus.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/07/2024 18:07
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama