Suska oczyszczalnia ścieków, a dokładnie wydobywający się z niej zapach wątpliwej jakości, uprzykrza życie nie tylko okolicznym mieszkańcom, ale bywa wyczuwalny i w dalszych rejonach miasta. Podczas ostatniej sesji rady miejskiej burmistrz Stanisław Lichosyt zapewnił, że będą poszukiwane sposoby na walkę z fetorem.
Sprawę podczas obrad suskich rajców poruszył Tadeusz Kosman. Jak zauważył, na nieprzyjemne, uciążliwe zapachy wydobywające się z oczyszczalni skarżą się nie tylko mieszkańcy, ale i osoby odwiedzające miasto.
Jak zaznaczył obecny na sesji rady dyrektor Zakładu Komunalnego Krzysztof Szczęch, planowane jest na przyszły rok zainstalowanie dodatkowych urządzeń. Mają one zasysać przykre zapachy. Jak jednak zaznaczył, to rozwiązanie nowatorskie, i nie wiadomo na ile się sprawdzi.
Do dyskusji włączył się także Stanisław Lichosyt, burmistrz Suchej Beskidzkiej. Zauważył, że są momenty, kiedy fetor jest szczególnie uciążliwy. Dlatego będzie trzeba poszukać sposobu, aby te uciążliwości zdecydowanie ograniczyć.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Mija już piąty miesiąc od artykułu a fetor dalej odczuwalny.Zapachy z suskiej oczyszczalni czuć już w Zembrzycach.Taki smród to najlepsza antyreklama dla regionu .
Mija już piąty miesiąc od artykułu a fetor dalej odczuwalny.Zapachy z suskiej oczyszczalni czuć już w Zembrzycach.Taki smród to najlepsza antyreklama dla regionu .