Już jutro ósma, a tym samym przedostatnia kolejka Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego. Tymczasem w czubie tabeli ścisk i co więcej bezpośrednie spotkania pomiędzy drużynami rywalizującymi w tym sezonie o najwyższe cele.
Zaczynamy spotkaniem mającego jeszcze matematyczne szanse na zajęcie miejsca na podium Relaksu Białka z zawojskim Thunder Team. Co prawda ekipa spod Babiej Góry przystąpi do meczu zmotywowana derbową wygraną. Jednak to białczanie są w tym przypadku zdecydowanymi faworytami.
W tym sezonie Woodica Juszczyn częściej rozczarowywała niż czarowała. W efekcie marzenia o mistrzostwie, a nawet o miejscu na pudle dawno uleciały. To nie oznacza, że juszczynianie nie mają sportowych ambicji. Wręcz przeciwnie, tych nigdy im nie brakowało. Stąd spotkanie z Luz Blues zapowiada się arcyciekawie. Tym bardziej, że skawicko-zawojska drużyna wie o jaką stawkę walczy. Strata punktów może oznaczać skreślenie Luz Blues z listy zespołów walczących o mistrzostwo.
W podobnej sytuacji jak Luz Blues będą w niedzielę Los Asfaltos. Tyle tylko, że przed nimi potyczka z Mucharz Team. Drużyną, która na papierze była pretendentem do tytułu mistrzowskiego, ale na boisku często coś „szło nie tak”. I jeżeli w niedzielę zespół z powiatu wadowickiego nie przejdzie metamorfozy, to suszanie na bank przynajmniej na kilka godzin zaliczą awans w ligowej tabeli, a jeżeli Luz Blues nie wygrają, to Asfaltosi zostaną nawet liderem.
Potem czeka nas chwila oddechu, co nie znaczy, że mniejszych emocji. Black Shadows kontra Kanonierzy, a zatem starcie dwóch najsłabszych na ten moment zespołów w ligowej tabeli. Potencjał porównywalny. Więc choć stawka taka sobie, to wrażeń może być aż nadto.
No i na koniec wisienka na torcie. Nowy lider – Golden Stretet zostanie zweryfikowany przez obrońcę tytułu – Monter Kurów, który na razie wypadł poza podium. Tyle tylko, że jeżeli kurowianie wygrają, to na dobre wrócą do batalii o miejsce na pudle, a przy korzystnych wynikach mogą nawet sensacyjnie obronić tytuł. Mają zatem o co walczyć. Jednak lider nie jest nim z przypadku. To młoda, wybiegana drużyna, świadoma już swojej wartości. Kurowianie mają za to w swoich szeregach Adriana Brytana, który w tym sezonie już 17 razy posyłał piłkę do bramki rywali. W suskim zespole ofensywne akcenty są rozłożone bardziej równomiernie.
Terminarz:
8.00 Thunder Team – Relax Białka
9.00 Woodica Juszczyn – Luz Blues Zawoja/Skawica
10.00 Los Asfaltos Sucha Beskidzka – Mucharz Team
11.00 Black Shadows Zawoja – Kanonierzy
12.00 Golden Street Sucha Beskidzka – Monter Kurów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze