Edukacja menstruacyjna wzbudziła emocje

21/03/2025 08:03

W tym roku szkolnym fundacja „Akcja Menstruacja” wyposażyła kilkaset szkół w całym kraju w środki higieny menstruacyjnej. Przeprowadza w nich również prelekcje. W Zawoi sposób prowadzenia zajęć wzbudził u części rodziców emocje, a poseł Mariusz Krystian wystosował w tej sprawie interpelację do minister edukacji narodowej.

W ostatnim czasie rodzice dzieci uczęszczających do szkół w gminie Zawoja otrzymali do podpisania zgody na udział ich dzieci w zajęciach realizowanych w ramach projektu „Wyposażenie 600 szkół w środki higieny menstruacyjnej oraz realizacja badań i działań informacyjno-edukacyjnych w roku szkolnym 2024/2025”, prowadzonego przez fundację „Akcja Menstruacja” w ramach programu prowadzonego przez Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Wójt gminy Zawoja Michał Łukasik informuje, że temat jest mu znany, choć jak przyznaje wprawdzie gmina jest organem prowadzącym szkoły, ale to dyrektorzy sprawują kontrolę nad przebiegiem zajęć, które się w nich odbywają. – Takie prelekcje nie są niczym nowym. Odbywały się już dwa lata temu. W przypadku zajęć prowadzonych przez osoby z zewnątrz zawsze uczestniczy w nich nauczyciel – mówi wójt Michał Łukasik. Dodaje, że edukatorzy przekazywali wyłącznie treści związane z higieną intymną i okresem dojrzewania. – Nie było przypadków indoktrynowania. Gdyby doszło do sytuacji, że ktoś próbowałby przekazywać treści niezgodne z tradycyjnymi wartościami, to na pewno byłaby reakcja nauczycieli, a w gminie byłoby o tym głośno – zauważa. te słowa potwierdza Krystian Kaznowski, dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Zawoi Centrum.

Z informacji udzielonych przez gospodarza tej podbabiogórskiej gminy wynika, że niedawno rodzice w kolejne szkole zostali poproszeni o wypełnienie ankiet i wyrażenie zgody na udział dzieci w zajęciach. Wspomina, że nie wszyscy je podpisali.

- Zaniepokojenie i oburzenie rodziców wzbudziła treść dokumentu, która przewiduje udział chłopców w zajęciach dotyczących higieny menstruacyjnej. Rodzice zasadnie pytają, jaki jest cel edukacyjny udziału chłopców w zajęciach niedotyczących przecież bezpośrednio ich fizjologii. Dodatkowe obawy budzi informacja, że zajęcia będą prowadzone przez „przeszkolone edukatorki seksualne”, co rodzi pytania o rzeczywiste intencje projektu oraz kwalifikacje osób realizujących te warsztaty. Ponadto wielu rodziców, pochłoniętych codziennymi obowiązkami i przyzwyczajonych do rutynowego podpisywania licznych szkolnych zgód, podpisało wspomniany dokument, dopiero z czasem w pełni uświadamiając sobie jego rzeczywistą treść i wynikające z niej konsekwencje – przekazuje poseł na Sejm RP Mariusz Krystian, który w imieniu zaniepokojonych rodziców wystąpił do minister edukacji narodowej Barbary Nowackiej z interpelacją, w której zawarł szereg pytań.

Poseł Krystian docieka jaka jest podstawa merytoryczna i wychowawcza decyzji o uczestnictwie chłopców w zajęciach poświęconych higienie menstruacyjnej, skoro jest to zagadnienie dotyczące wyłącznie dziewcząt? Chce również wiedzieć czy wskazane w dokumencie „edukatorki seksualne” są pracownikami lub członkami fundacji „Akcja Menstruacja”, czy też są to osoby zewnętrzne oraz jakie dokładnie kwalifikacje zawodowe i pedagogiczne posiadają osoby mające prowadzić wspomniane zajęcia. Pyta również czy kompetencje wspomnianych „edukatorek seksualnych” zostały formalnie zweryfikowane i potwierdzone odpowiednimi certyfikatami, a jeśli tak, to prosi o ich wymienienie wraz z podaniem instytucji, które je wydały.

W dalszej części interpelacji żąda informacji czy Ministerstwo Edukacji Narodowej posiada pełną listę osób zaangażowanych w prowadzenie wspomnianych zajęć oraz czy dokonano szczegółowej weryfikacji tych osób pod kątem kwalifikacji zawodowych i niekaralności, co jest szczególnie istotne w przypadku osób mających bezpośredni kontakt z dziećmi. Chce także wiedzieć czy zajęcia realizowane przez fundację „Akcja Menstruacja” zostały wcześniej szczegółowo skonsultowane z rodzicami lub radami rodziców w poszczególnych szkołach, a jeśli nie – dlaczego Ministerstwo zdecydowało się pominąć tak podstawowy etap wprowadzania nowego, budzącego kontrowersje programu edukacyjnego?

Ponadto poseł zapytuje o treści oraz materiały dydaktyczne, które będą wykorzystywane podczas realizacji wspomnianych zajęć i czy Ministerstwo Edukacji przeprowadziło weryfikację ich zgodności z podstawą programową oraz dostosowania do wieku dzieci uczestniczących w zajęciach, a także czy Ministerstwo przewidziało procedurę wycofania zgody przez rodziców już po rozpoczęciu realizacji zajęć, w przypadku gdyby ich przebieg lub treści wzbudziły dalsze uzasadnione zastrzeżenia rodziców lub naruszały ich światopogląd bądź przekonania.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/03/2025 08:37

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się