Poniedziałkowa publikacja dziennikarzy Wirtualnej Polski odnośnie Domu Pomocy Społecznej w Jordanowie była tematem numer jeden w Polsce.
Wiązanie do łóżek, zamykanie w klatce, bicie mopem – to tylko niektóre kary wymierzane dzieciom w Domu Pomocy Społecznej w Jordanowie. Tak miała wyglądać codzienność w jordanowskim DPS-ie o czym napisała Wirtualna Polska, ujawniając przy tym nagrania i zdjęcia dokumentujące to, co dzieje się w ośrodku.
Jak poinformowała WP, dwie zakonnice opisywane w ich tekście usłyszały w miniony piątek zarzuty prokuratorskie. Jedna odpowie za znęcanie się oraz naruszenie nietykalności cielesnej nad podopiecznymi, druga próbowała zmusić szantażem jedną z bohaterek tekstu Wirtualnej Polski do wycofania zgłoszenia o pobiciu dziecka
O sprawie z Jordanowa zdążyło się wypowiedź szereg polityków i ważnych osób z pierwszych stron gazet.
W oświadczeniu Wojewody Małopolskiego Łukasza Kmity można przeczytać, iż: " Dom Pomocy Społecznej powinien być bezpieczną przystanią. Szczególnie, jeśli przebywają w nim dzieci z niepełnosprawnościami, w tym niepełnosprawnościami intelektualnymi (...) Obrazki, które obiegły dziś media, przedstawiające zachowania i sytuacje, które mogły mieć miejsce w Domu Pomocy Społecznej w Jordanowie, są dla nas wszystkich głęboko poruszające. Poruszające i nieakceptowalne (...) Wydział Polityki Społecznej Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie od początku czerwca prowadzi w tej placówce własne czynności kontrolne. Sprawa została zainicjowana w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie w związku z sygnałem Sądu Opiekuńczego, na podstawie którego niezwłocznie rozpoczęliśmy czynności kontrolne. Kontrola jest wielowątkowa. Sprawdzane są kwestie związane ze standardem zatrudnienia, jakością usług, a także m.in. stosowaniem przymusu bezpośredniego. Częścią tej kontroli są niezapowiedziane wizje lokalne, analiza materiału, przesłuchanie świadków (...) Wizja lokalna – niezapowiedziana – odbywa się np. dzisiaj, a pierwsza odbyła się 3 czerwca (...) Kontrole będą niezaplanowane i będą prowadzone także w godzinach nocnych i w dni wolne od pracy (...). Niezależnie od postępowania Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego swoje postępowanie prowadzi Prokuratura. Wojewoda małopolski Łukasz Kmita podkreśla, że jest wstrząśnięty materiałem pokazanym dziś w mediach. Do placówki została skierowana dodatkowa pomoc psychologiczna. Zgodnie z poleceniem wojewody, prowadzona od początku czerwca kontrola zostanie rozszerzona tak, aby objęła jak największy zakres. Analogiczne czynności kontrolne zostaną przeprowadzone też w innych takich placówkach (...) Zależy nam na dogłębnym wyjaśnieniu sprawy i wyciągnięciu konsekwencji. Od momentu sygnału, jaki otrzymaliśmy od Sądu Opiekuńczego, sprawie został nadany szczególny priorytet. Dołożymy wszelkich starań, aby kompleksowo wyjaśnić wszystkie wątki - można przeczytać na stronie MUW.
O godzinie 17 w Jordanowie rozpoczęła się konferencja prasowa przewodniczącego Platformy Obywatelskiej w Małopolsce, Aleksandra Miszalskiego.
- Bulwersujące jest to, że dwa lata temu rodzice zgłosili te nieprawidłowości do wojewody i prokuratury. Przez dwa lata niewiele się wydarzyło. Kontrola wojewody trwała kilka miesięcy, a jej część nie została opublikowana. Dopiero teraz prokuratura, po kolejnych doniesieniach, wszczęła śledztwo i postawiła zarzuty. Złożyłem dzisiaj w DPS w Jordanowie interwencję poselską. Niestety siostry nie wpuściły nas do ośrodka, przekazałem jednak pytania na piśmie. Jutro będę też u Wojewody Małopolskiego.Trzeba jak najszybciej działać, by zapewnić bezpieczeństwo i prawidłową opiekę potrzebującyym. Warto też podziękować dziennikarzom WP za wykonaną pracę. Kolejny raz gdy państwo zawodzi na straży są na szczęście wolne media - mówił w Jordanowie Miszalski.
Oświadczenie wydała również przełożona generalna Sióstr Prezentek Anna Telus.
- Zależy mi na jak najszybszym, rzetelnym i pełnym wyjaśnieniu tej sprawy, deklaruję gotowość współpracy z państwowym wymiarem sprawiedliwości i innymi kompetentnymi instytucjami, aby ustalić fakty i dojść do prawdy. Obecnie w jordanowskim DPS-ie trwa wizytacja z Urzędu Wojewódzkiego, badająca podstawność stawianych zarzutów. Siostry, którym postawiono zarzuty, stosują się do wszystkich decyzji prokuratury i przebywają poza ośrodkiem DPS-u. Moje dalsze decyzje jako przełożonej generalnej będą uzależnione od wyników trwającego postępowania. Charyzmatem naszego Zgromadzenia jest wychowanie dzieci i młodzieży oraz troska o najsłabszych i bezbronnych, dlatego nie możemy tolerować niczego co jest sprzeczne z naszą misją - czytamy w oświadczeniu przesłanym do Katolickiej Agencji Informacyjnej przez przełożoną generalną Zgromadzenia Sióstr Prezentek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Siostry miłosierdzia ???????? Ale spotka ich odpowiednią kara???? Wątpię.
Pan Miszalski, ja k to zwykle PO robi na wszystkim politykę ! Państwo nie zadziałało ??? Ale Państwo to także Pan Miszalski ! Zachęcam wszystkich głośno krzyczących , by charytatywnie podjęli się pracy z osobami z głębokimi dysfunkcjami i po miesiącu pogadamy! Ale jeszcze jedno pytanko- dlaczego rodziny tych osób oddały swoje dzieci pod opiekę Siostrom ???
Bo z takim dzieckiem nie masz chwili wolnego ,nie masz wczasów przyjaciół żyjesz na takiej minie która w każdej chwili może wybuchnąć..nie masz odwzajemnionej miłości a wręcz przeciwnie...jesteś wrogiem bo ograniczasz zachcianki..nikt Cię nie odwiedza ..no chyba tylko panie z mopsu..Twoje życie staje się udręka (jak mówi Tusk) i powoli wpadasz w depresję a potem obłąkanie..żadnej pracy nic tylko pranie gotowanie i walka..dlatego lepiej uciec od tego problemu dać kasę udawać że ja jestem ok i żądać od innych tego czego sam nie dajesz
a co upoważnia siostry do takiego postępowania ? czasem rodzina nie może zapewnić opieki wiec nie oceniaj
Nic nie upoważnia zakonnic do takiego traktowania bezbronnych dzieciaków i nie oceniaj rodzin które umieszczają swoich bliskich w takim ośrodku Obyś sama nie musiała być w takiej sytuacji
Tatusiu to nie tak jak Ci się zdaje. Miałem taką osobę w rodzinie 60 lat. Rodzice się nią opiekowali bo było to ich jedyne dziecko i było ich na to stać. Mieli znajomych, przyjaciół i rodzinę. Nie byli wcale pustelnikami. Brali czynny udział w życiu i korzystali z niego. Może nie każdy jest psychicznie odporny żeby poradzić sobie z taką tragedią i na pewno nie wiesz co mówisz.
Ładnie napisane "było ich na to stać" nie porównuj tamtych czasów do obecnych ..a druga sprawa osoba niepełnosprawna a osoba z upośledzeniem głęboko dysfunkcyjna ale sprawna ruchowo to dwa światy i wiem co mówię.. pozdrawiam
Czemu dokucza ie chorym dzieciom to jet karalne dobrze wam tak nieg was zamkna
I tak nic im nie zrobią, żyjemy w państwie PiS, oni nie mogą skazać katolików bo im spadnie poparcie, sprawa ucichnie, przeniosą je 100km dalej i będą nadal robiły to co wcześniej, to tak jak z ksiedzami pedofilami nie są skazywani a tylko ich przeniosą w inne miejsce i można gwałcić dalej..
Tatuśku. Ta osoba o której mowa była taka jak te u siostrzyczek. I jeszcze raz ci powtórzę że nie masz ani serca ani pojęcia zielonego o czym piszesz. Miłuj siostrzyczki.
Osądziłeś mnie chociaż mnie nie znasz..ani czym się zajmuję..ale ok odpowiedz w takim razie co te chore dzieci robią w takim ośrodku ..gdzie ich rodzice dziadkowie albo rodzeństwo..?? Twöj przypadek .piękne jest że miał się kto zaopiekować .ale jak sam napisałeś stać was było...a odnośnie przypadku całej tej afery""..oby nie wylać dziecka z kąpielą"..a teraz meritum... Chrystusa ukrzyżowali arcykapłani i uczeni w piśmie i nie muszę miłować tych "siostrzyczek "ale jezorami mielą najwięcej ci którzy chcą własne sumienie zagłuszyć. tyle w temacie..mój pierwszy post był odpowiedzią na zadane pytanie ..po prostu tak uważam..,
Chyba sobie żarty stroisz Siosyrzyczki same nie miłują zakuć je w kajdany i wygnać diablicę beż serca !!!!!
Dlaczego Starosta, nie wypowie umowy.....?? Bo Suska sitwa na to nie pozwoli.... Przecież w tym suskim grajdole, starosta, radni, wójtowie i.... na jednym wózku jadą.
A może przy okazji tej sprawy przyjrzeć się szpitalom dla ludzi obłożnie chorych. Tam też jest wiele do zrobienia a to też bolący problem.
Siostry miłosierdzia ???????? Ale spotka ich odpowiednią kara???? Wątpię.
Pan Miszalski, ja k to zwykle PO robi na wszystkim politykę ! Państwo nie zadziałało ??? Ale Państwo to także Pan Miszalski ! Zachęcam wszystkich głośno krzyczących , by charytatywnie podjęli się pracy z osobami z głębokimi dysfunkcjami i po miesiącu pogadamy! Ale jeszcze jedno pytanko- dlaczego rodziny tych osób oddały swoje dzieci pod opiekę Siostrom ???
Bo z takim dzieckiem nie masz chwili wolnego ,nie masz wczasów przyjaciół żyjesz na takiej minie która w każdej chwili może wybuchnąć..nie masz odwzajemnionej miłości a wręcz przeciwnie...jesteś wrogiem bo ograniczasz zachcianki..nikt Cię nie odwiedza ..no chyba tylko panie z mopsu..Twoje życie staje się udręka (jak mówi Tusk) i powoli wpadasz w depresję a potem obłąkanie..żadnej pracy nic tylko pranie gotowanie i walka..dlatego lepiej uciec od tego problemu dać kasę udawać że ja jestem ok i żądać od innych tego czego sam nie dajesz