Dwaj Policjanci z Komisariatu Policji w Jordanowie sierż. szt. Karol Kudzia – dzielnicowy miasta Jordanowa oraz sierż. szt. Dominik Czarny – funkcjonariusz zespołu patrolowo-interwencyjnego, znaleźli się w elitarnym gronie policjantów wyróżnionych odznaką im. podkomisarza policji Andrzeja Struja, przyznawaną za ofiarną służbę i ratowanie ludzkiego życia. To wyjątkowe wyróżnienie odebrali z rąk ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego.
Uroczystość odbyła się 20 lipca w gmachu MSWiA. Odznaczenia zostały przyznane czterdziestu policjantom z całego kraju. W uroczystości wzięli również udział wiceministrowie: Maciej Wąsik, Błażej Poboży, Bartosz Grodecki oraz gen. insp. Jarosław Szymczyk, komendant główny policji.
Podczas swojej przemowy minister podkreślił, że tego rodzaju działania, zgodne z rotą przysięgi, wymagają odwagi, hartu ducha i gotowości do poświęcenia. Ze słowami podziękowania dla funkcjonariuszy zwrócił się również gen. insp. Jarosław Szymczyk, Komendant Główny Policji, który podkreślił, że aby założyć policyjny mundur trzeba mieć w sobie ogromne poczucie odpowiedzialności i troski o drugiego człowieka.
Funkcjonariusze z Jordanowa zostali wyróżnieni za odważne działania, które podjęli 13 maja w związku z pożarem budynku w Toporzysku.Bez chwili wahania wyważyli drzwi, a następnie z płonącego domu wynieśli osobę, która nie dawała oznak życia. Natychmiast podjęta reanimacja przez policjantów, a później przez inne służby doprowadziła do przywrócenia funkcji życiowych mężczyzny.
Odznaka im. podkomisarza Andrzeja Struja została wręczona po raz pierwszy w historii Polskiej Policji. Mogą ją otrzymać policjanci, którzy podjęli się poza służbą ratowania życia, zdrowia ludzkiego albo mienia z narażeniem własnego życia lub zdrowia albo w czasie służby podjęli się ratowania życia ludzkiego ze szczególnym narażeniem własnego życia lub zdrowia. Funkcjonariusze otrzymują również nagrodę finansową. Odznaka jest nadawana na wniosek Komendanta Głównego Policji albo z inicjatywy Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Andrzej Struj zginął od ciosów nożem na warszawskiej Woli, po tym, jak 10 lutego 2010 roku - podczas urlopu – na przystanku tramwajowym interweniował wobec chuliganów, którzy rzucili w kierunku tramwaju koszem na śmieci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze