Rozbudowa przez samorządy sieci monitoringu zawsze budzi emocje. Najczęściej przeciwne temu są osoby, które mają trudności z przestrzeganiem prawa. A, że ten jest niezbędny pokazują zdarzenia do jakich ostatnio doszło w Suchej Beskidzkiej i w ostatnich godzinach w Jordanowie.
Jak już donosiliśmy monitoring zarejestrował i tym samym pomógł ustalić personalia mężczyzny, który kilkanaście dni temu rozbił szybę na infokiosku w Suchej Beskidzkiej.
Teraz swoją rolę spełnił w Jordanowie. - W ostatnim czasie pojawiały się pytania „po co w Jordanowie monitoring?”, „Gdzie te kamery?” po ostatniej naszej informacji o rozszerzeniu monitorowanego obszaru Miasta – informuje Andrzej Malczewski, burmistrz Jordanowa. W ten sposób nawiązuje do ostatnich wydarzeń. A mowa stratowaniu miejskich plant. - Na monitoringu tablice rejestracyjne są bardzo dobrze widoczne – podkreśla gospodarz miasta. Dodając, że sprawa została już zgłoszona na policji. To wyraźny sygnał sprawcy tego na swój sposób aktu wandalizmu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze