To nie jest spokojna noc w powiecie suskim. Trwające od kilkunastu godzin opady deszczu jeszcze przybrały na sile i zaczęło dochodzić do pierwszych podtopień, zatkania przepustów przez cieki wodne, a na rzekach i potokach poziom wody podniósł się niebezpiecznie.
Do dwóch zdarzeń wyjeżdżali już strażacy z Palczy. Najpierw doszło do wywrócenia się drzewa, a niedługo później zatkał się przepust pod drogą wojewódzką i woda wraz z niesionymi z pól kamieniami zaczęła płynąc przez drogę wojewódzką. Do drugiego ze zgłoszeń wysłano również druhów z OSP w Baczynie.
Do zatkania przepustów doszło także w Zawoi (interweniowała OSP Zawoja Przysłop), Juszczynie (działania prowadziła OSP Juszczyn i Toporzysku (OSP Toporzysko). Natomiast w Wysokiej zaszła konieczność wypompowania wody z piwnicy budynku jednorodzinnego (OSP Wysoka). Woda podeszła też do nowej siedziby Gminnego Ośrodka Kultury w Stryszawie i do działań musieli wkroczyć miejscowi strażacy.
W Jordanowie woda zagroziła ośrodkowi wypoczynkowemu "Strumyk". Zachodziła nawet obawa, że konieczne stanie się ewakuowanie przebywających w nim osób. Na szczęście poziom przepływającego obok niego potoku ustabilizował się i do ewakuacji nie doszło.
Intensywne opady deszczu powodują, że rośnie poziom rzek i potoków. Już o 19.10 na wodowskazie w Suchej Beskidzkiej Stryszawka osiągnęła 306 cm, a tymczasem poziom alarmowy wynosi 270 cm, a zatem został przekroczony o 36 cm.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze