Ceny jaj rosną w zastraszającym tempie. Czy może czekać nas taki czarny scenariusz jak w Niemczech, gdzie niektóre sieci handlowe już wprowadziły zakupowe limity?
Jak poinformowała Deutsche Eier-Union, główna organizacja zrzeszająca producentów jaj u naszych zachodnich sąsiadów, pierwsze sieci handlowe już wprowadziły zakupowy limit. Nie ma przy tym szans na tradycyjne wiosenne promocje cenowe związane ze świętami – ostrzega branżowa organizacja, co brzmi przygnębiająco, tuż przed Wielkanocą, kiedy zapotrzebowanie na jaja wzrasta.
Głównym powodem tego kryzysu jest epidemia grypy ptaków, która wymusiła masowy ubój kur niosek w wielu europejskich krajach. Problem dotyczy nie tylko Niemców, ale także inne państwa, w tym Polskę. Zaraza szczególnie dotknęła Wielkopolskę. Tamtejsi hodowcy musieli wybić ponad 1,7 mln kur. Według danych Głównego Inspektoratu Weterynarii, w 2025 roku w całym kraju odnotowano dwadzieścia pięć ognisk ptasiej grypy, co doprowadziło do utylizacji ponad 2 mln sztuk drobiu.
A jak wygląda to w Polsce? Serwis rolnikinfo.pl przytaczał opinię Katarzyny Gawrońskiej, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz, która wskazywała, że hodowcy popełnili błąd w prognozach dotyczących popytu, co doprowadziło do tego, że na rynku pojawiło się o 3,8 mln mniej piskląt kur niosek niż rok wcześniej. W efekcie liczba młodych kur spadła o 12,4 proc., co oznacza mniej jaj w obiegu.
Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz uspokaja, że wzrost cen jajek ma charakter przejściowy, a w Polsce nie zabraknie tego produktu. Produkcja jajek przewyższa zapotrzebowanie o około 30 proc., a w razie potrzeby eksport może zostać ograniczony. Według prognoz najbliższe miesiące przyniosą stabilizację cen, bez gwałtownych wzrostów – pisze serwis.
Z kolei prezes Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj Paweł Podstawka wskazał w rozmowie z PAP, że po raz pierwszy od dwóch lat w Polsce wzrosła liczba wylęgów kur niosek, co – jak podkreśla - jest sygnałem świadczącym o reakcji producentów na kryzys na rynku jaj, wywołany grypą ptaków.
W styczniu 2025 roku w polskich fermach drobiu liczba wylęgów niosek wzrosła o 8,6 proc. w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego, do 3,2 mln. W tym samym okresie 2024 roku było 2,9 mln wylęgów, w 2023 r. - 3,3 mln i 3,8 mln w 2022 roku.
źródło. Forsal
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze