Trwa szacowanie strat po pożarze budynku mieszkalnego w Budzowie na osiedlu Mirochówka. Jednak już teraz wiadomo, że będą one bardzo duże.
Prawdopodobnie ogień pojawił się wskutek zwarcia w instalacji elektrycznej. Gdy pierwsze zastępy strażackie dotarły do miejsca zdarzenia zobaczyły dym wydobywający się spod poszycia dachu. Od razu stało się jasne, że jest to pożar ukryty, którego choć nie widać krok po kroku trawi budynek.
Z uwagi na powagę sytuacji do działań zostały skierowane kolejne jednostki, gdyż zadysponowane siły i środki były niewystarczające.
W akcji gaśniczej brały udział:
GBARt 3/29 MAN - JRG Sucha Beskidzka
GCBA 9,5/65 - JRG Sucha Beskidzka
SH-25 Volvo - JRG Sucha Beskidzka
SLRR Nissan - JRG Sucha Beskidzka
GBARt 3/16 Volvo - OSP Budzów
GBA 2,5/16 Star 244 - OSP Budzów
GBARt 3/16 Volvo - OSP Zembrzyce
GBA 2,5/32 MAN - OSP Baczyn
GBA 3/16 Star 266 - OSP Palcza
GBA 3/20 Renault - OSP Jachówka
GBA 2,5/16 Star 266 - OSP Bieńkówka
GCBA 5/32 Scania - OSP Maków Podhalański
GCBA 5/32 Scania - OSP Białka
GCBA 5/32 Scania - OSP Stryszawa
GBARt 3/29 MAN - OSP Kuków
GBARt 3,5/27 Iveco - OSP Błądzonka (Zabezpieczenie powiatu)
Aktualizacja:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Kury to są w kurniku. To jest pożar.
współczuje ogromna tragedia