Reklama


"Cykl wierszy naszych czytelników" - Kazimierz Surzyn

24/12/2018 10:13

Kazimierz Surzyn z Makowa Podhalańskiego.

 

WIGILIA

 

Tradycyjnie stół przystrojony sianem

choinka ugięta pod ubioru ciężarem

pierwsza gwiazdka migoce na niebie

w modlitwie w kolędach lgniemy do siebie

 

W sercach chowamy chleba opłatek

by u nas zawsze gościł dostatek

i zdrowie szczęście miłość pomyślność

marzeń spełnienie wzajemna życzliwość

 

Dom pachnie sporządzonymi daniami

lasów wód pól ogrodów Boskimi darami

a wśród nich barszczem czerwonym z uszkami

łazankami z kapustą karpiem w galarecie z jarzynami

kluskami z makiem krokietami z kapustą i grzybami

Reklama

piernikiem makowcem posypanymi cukrem ciastkami

kutią sałatkami różnymi śledziami z octem

rybą po Grecku i z suszonych owoców kompotem

 

O północy na Pasterce po wigilijnej wieczerzy

upamiętniamy oczekiwanie i modlitwę Pasterzy

którzy żwawo do Betlejem przybyli

i narodzone Dziecię pokłonem przywitali

 

 

BOŻE NARODZENIE

 

 

 

Na świat w ubóstwie przyszedłeś

 

biedną stajenkę obrałeś za mieszkanie

 

mizernym żłóbkiem nie pogardziłeś

 

pastuszków przyjąłeś na piszczałkach granie

 

 

 

Bóg Cię zesłał na powierzchnię ziemi

Reklama

 

narodzonego z Niewiasty Maryi Panny

 

abyśmy stali się dziećmi Bożymi

 

i zmazali z siebie grzech pierworodny

 

 

 

Święty Józef Jezusa pielęgnuje

 

Woły osły na kolana klękają

 

Chór Aniołów Gloria wyśpiewuje

 

Wszyscy cześć Zbawicielowi oddają

 

 

 

Ciebie Święta Dziecino monarchowie uznali

 

Bogiem Królem i całego globu światłością

 

Tobie mirrę kadzidło złoto w ukłonach ofiarowali

 

Boś Największą dla ludzi Miłością

 

 

 

Pobłogosław nas Jezu Drogi

 

w wierze nadziei mądrości

 

by nie bacząc na trudy nasze nogi

Reklama

 

prowadziły nas do Edenu w ufności

 

 

ŚWIĘTY SZCZEPANIE

 

 

 

Apostole pierwszy męczenniku diakonie

 

Wdów i ludzi ubogich opiekunie

 

Cudotwórco głoszący Ewangelię gorliwie

 

O Boskości Chrystusa mówiący otwarcie

 

Tyś Duchem Świętym przepełniony

 

Na wieki wieków pochwalony

 

Gruntownie zreformować judaizm chciałeś

 

Lecz u współczesnych rozumiany nie byłeś

 

Bestialsko ukamieniowany przez Żydów

 

W godzinie śmierci modlący się za prześladowców

 

Niebo otwarte i Jezusa widzący

 

Co stoi po Boga prawicy

 

Z kamieniami na księdze spoczywającymi

Reklama

 

Z kamieniami w rękach trzymanymi

 

Z kadzielnicą w dłoni prawej

 

Z naczyniem na kadzidło albo Krzyżem w lewej

 

Patronie stajennych woźniców

 

Stangretów tkaczy krawców

 

Stolarzy kamieniarzy

 

Bednarzy murarzy

 

Ciebie wierni wzywają

 

I o wsparcie błagają

 

W bólu kamicy kolki głowy

 

I życia doczesnego odnowy

 

Trzeba u Ciebie śmierć łagodną wypraszać

 

I tak jak Ty winy innym odpuszczać

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama