Sprawa całodobowej karetki w Zawoi nabiera tempa. Do walki o bezpieczeństwo mieszkańców i turystów pod Babią Górą dołączają kolejne samorządy.
Obecnie karetka typu „P” – czyli podstawowa, z ratownikami medycznymi – dyżuruje w Zawoi tylko od godziny 7:00 do 19:00. Po zmroku i w nocy teren jednej z największych gmin Małopolski zabezpieczają zespoły z Makowa Podhalańskiego, Suchej Beskidzkiej, a bywa, że nawet z Jordanowa. To oznacza dłuższy czas dojazdu, a w nagłych przypadkach każda minuta ma ogromne znaczenie.
Wójt gminy Zawoja Michał Łukasik wraz z radnymi od miesięcy zabiega o to, by w Zawoi stacjonował całodobowy zespół ratownictwa medycznego. – Mieszkańcy i turyści muszą mieć pewność, że pomoc dotrze na czas, niezależnie od pory dnia czy nocy – podkreśla włodarz gminy.
Pierwsze wsparcie przyszło już w lipcu z Makowa Podhalańskiego, którego rada miejska skierowała do NFZ i wojewody małopolskiego apel o finansowanie dodatkowych dyżurów. Teraz do tego głosu dołączyła także Stryszawa. Podczas czwartkowej sesji, 28 sierpnia, radni jednogłośnie podjęli podobny apel, jasno pokazując, że sprawa bezpieczeństwa zdrowotnego nie ma granic administracyjnych.
Każde kolejne wsparcie zwiększa szansę, że postulat Zawoi zostanie wysłuchany. W końcu mówimy o gminie, która każdego roku gości tysiące turystów, a jej mieszkańcy – rozproszeni na dużym obszarze – zasługują na szybki dostęp do pomocy medycznej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze