Od jutra po 56 dniach przerwy wracamy na A-klasowe boiska.
Od jutra wracamy na A-klasowe boiska po 56 dniach przerwy. Najważniejszą zmianę, która wpłynie na końcową tabelę, poznaliśmy jeszcze przed pierwszymi gwizdkami na lokalnych obiektach. Wśród drużyn na starcie zabraknie Garbarza Zembrzyce. Poniżej odpowiadamy na pytanie o to, jak pozostałe zespoły przygotowały się do rywalizacji. Typowanie lokalnej A-klasy to zabawa tylko dla odważnych, dlatego... musieliśmy się jej podjąć i ostrożnie przedstawiliśmy nasze przypuszczenia co do formy i szans lokalnych ekip w sezonie 2022/2023.
Żuraw Krzeszów (2. miejsce w sezonie 21/22)
Trener: Maciej Mrowiec
Do dwóch razy sztuka. Żuraw nadchodzącą edycję zamierza przejechać na szóstym biegu, pozostawiając reszt stawki daleko w tyle. Sensacją będzie nie tylko każda strata punktów, ale nawet mało imponujące wygrane. W składzie pozostał główny kandydat do korony króla strzelców, czyli Wojciech Stuglik, którego brak jesienią był prawdopodobnie jednym z głównych powodów, przez które Krzeszów wciąż jest w A-klasie. Klubowego adresu nie zmienili także Dawid Litewka, Mariusz Górny i Mateusz Mika. Przerwy od grania nie zamierza aplikować sobie Krzysztof Ćwiertnia. Grający prezes namówił na zajęcie ławki trenerskiej Macieja Mrowca, którego doświadczenie z czwartoligowych boisk jeszcze bardziej powinno ograniczyć przestrzeń na potencjalne błędy w drodze do wyższej ligi. Zespół opuścił tylko Krzysztof Rak, który wrócił do odbudowującej się Marcówki. W zamian Żuraw zadbał o imponujący w realiach lokalnej A-klasy transfer w osobie Grzegorza Szymońskiego, weterana Górala Żywiec.
Przyszli: Grzegorz Szymoński (Góral Żywiec)
Odeszli: Krzysztof Rak (Błyskawica Marcówka)
Huragan Skawica (3. miejsce)
Trener: Mariusz Rydz
Największy sukces w 25-letniej historii skawickiego futbolu zakończył się letnią rewolucją w składzie. Z klubem rozstał się Krzysztof Kudzia, który doprowadził zespół do 3. miejsca w tabeli, a z treningów zrezygnowali z powodów prywatnych lub sportowych gracze odpowiedzialni za 20 goli w minionej edycji. Drużynę opuścił też stojący między słupkami Mateusz Malik. Po takim remoncie w szatni Skawicę czeka trudna codzienność w dole tabeli. Kluczowe w misji pozostania w lidze mogą okazać się gole Mirosława Pacygi, który w poprzedniej edycji skompletował 14 goli. Nowy trener stoi przed wyzwaniem nie tylko utrzymania Huraganu w A-klasie. W Skawicy podjęta zostanie próba zapoczątkowania nowego piłkarskiego rozdziału z udziałem młodego pokolenia miejscowych graczy.
Przyszli: Tomarz Kotlarz (Grom Grzechynia).
Odeszli: Mateusz Matyja, Sławomir Pacyga, Tomasz Pacyga, Mateusz Malik, Krzysztof Kudzia (nie wznowili treningów), Marcin Wojtyczko, Sebastian Kozina, Łukasz Dyrcz (kontuzje).
KS Bystra (4. miejsce)
Trener: Dariusz Pustuła
Mówi się, że drugi sezon po awansie zawsze jest najtrudniejszy, a po ostatnim sukcesie, jakim niewątpliwie było zajęcie 4. miejsca w lidze, apetyty w Bystrej na pewno wzrosły. Mecze pucharowe również mogły tchnąć nutę optymizmu w coraz to większą publiczność gromadzącą się na bystrzańskim stadionie. Dużo mówiło się o odejściu Przemysława Lipy oraz Igora Kulki. Ten pierwszy udał się na wypożyczenie do Tempa Białka, gdzie miał okazję zagrać zarówno w sparingach, jak i meczu pucharowym. Najlepszy strzelec z kolei, pomimo propozycji z innych stron, zdecydował się na pozostanie w Bystrej. Po półrocznym wypożyczeniu z rezerw Białki wrócił grający w Bystrej od wielu lat Piotr Urbański, aby wspomóc linię defensywną. Wartym odnotowania wzmocnieniem jest Paweł Samek, który wraca do klubu po 10 latach rozłąki. Ostatnio reprezentował barwy grającego w holenderskiej lidze amatorskiej FC Dordrecht, a wcześniej Jordana Jordanów, Bronowianki Kraków czy SMS-u Kraków. W Bystrej liczy się na to, że załata dziurę w środku pola po wciąż kontuzjowanym Jakubie Kaczmarczyku
Tekst dla S24: Michał Migas
Przyszli: Paweł Samek (FC Dordrecht), Piotr Urbański ( Tempo II Białka - powrót z wypożyczenia), Jakub Hyciek (wznowienie treningów), Paweł Pastwa (Halniak Maków Podhalański [juniorzy] - powrót z wypożyczenia).
Odeszli: Przemysław Lipa (Tempo Białka).
Jałowiec Stryszawa (5. miejsce)
Trener: Sławomir Bączek
W Stryszawie aktywnie spędzono transferowe lato. Hit okienka na miarę lokalnej A-klasy, czyli pojawienie się Grzegorza Bańdury mogło potencjalnie przyśpieszyć w Zembrzycach decyzję o przerwie w seniorskiej piłce. Na przeprowadzkę z Halniaka zdecydował się Michał Malina, co powinno solidnie wzmocnić drugą linię Jałowca. Poprzedni sezon, mimo uplasowania się na piątej pozycji, pozostawił w Stryszawie sporo niedosytu. Miejscowy stadion przestał być piłkarską twierdzą, wyjazdy okazywały się mocno kłopotliwe w zdobywaniu punktów, a długimi momentami istniało zagrożenie, że zespół zakończy edycję w drugiej połowie tabeli. Jedynym sukcesem było... odejście Patryka Brytana, którego talent szkoleniowy dostrzegła Puszcza Niepołomice. Jałowiec stracił też etykietkę najlepszego zespołu w gminie. W nadchodzącej edycji jeszcze nie zostanie odzyskana. Spore szanse są jednak wobec miejsca na podium, które mimo falstartu w Pucharze Polski, wydaje się realnym celem.
Przyszli: Grzegorz Bańdura, Adam Bańdura, Wojciech Ogarek (wszyscy Garbarz Zembrzyce), Sławomir Czuper (Strażak Kokotów), Michał Malina (Halniak Maków Podhalański).
Odeszli: Patryk Brytan (Puszcza Niepołomice – sztab).
Strzelec Budzów (6. miejsce)
Trener: Jarosław Gąstała
W minionym sezonie Budzów długo zgłaszał kandydaturę do bycia trzecią siłą w lidze. Do sukcesu zabrakło zaledwie 3 punktów. Drużyna Jarosława Gąstały udowodniła, że “drugi sezon” nie musi być kłopotem dla beniaminków. Od momentu opuszczenia B-klasy w 2020 roku Strzelec notuje regularny progres. Umieszczenie Strzelca na podium w przedsezonowych zapowiedziach nasuwa się zatem bez dłuższego kalkulowania. Skład nie tylko został zachowany, ale nabrał niezbędnego w pogoni za podium doświadczenia. Maciej Furman w nadchodzącej edycji powinien śmielej zaakcentować swoją obecność w klasyfikacji najlepszych strzelców. Klub zna już smak A-klasowgo podium ze swojej współczesnej historii. Jedyną trudnością może być długie wejście w sezon – drużyna zaczęła okres przygotowawczy krótko przed pierwszym ligowym weekendem.
Przyszli: Mariusz Kania (Garbarz Zembrzyce)
Odeszli: Konrad Brańka (Błyskawica Marcówka)
Halniak Maków Podhalański (9. miejsce)
Trener: Szymon Krzysztań
Halniak spadał z Okręgówki razem z Garbarzem. Klubu z Zembrzyc nie ma już na piłkarskiej mapie. Podobnego scenariusza trudno spodziewać się w Makowie, jednak okres pobytu w A-klasie może zamienić się w dłuższy okres. Nadchodzącemu sezonowi bliżej będzie do stagnacji, niż nowemu otwarciu we współczesnej historii klubu. Słaba wiosna w wykonaniu Halniaka nie uruchomiła dzwonków alarmowych w postaci ruchów transferowych. W klubie postawiono na zapoznawanie młodzieży z realiami niższych lig.
Przyszli: Sebastian Krupczak (Naroże Juszczyn), Eryk Guzik, Bartek Polak, Dawid Biedrawa, Dominik Zych (juniorzy)
Odeszli: Samir Airton Da Silva (wyjazd zagraniczny), Jakub Bodnar (Świt Osielec), Mikołaj Bajcer, Arkadiusz Stopa (nie wznowili treningów), Michał Malina (Jałowiec Stryszawa)
BCS Zawoja (10. miejsce)
Trener: Jacek Kudzia
Zawoja w minionej edycji wyraźnie odskoczyła od miejsc zagrożonych spadkiem. Zachowywała nawet matematyczne szanse na środek tabeli. W nowym sezonie spadkowe miejsca mogą być jednak niebezpiecznie blisko. Nie tylko z powodu wyraźnego niewspółgrania z własnym obiektem – wiosną BCS jako jedyny nie wygrał u siebie ani razu. U tych najbardziej znaczących zawodników, na czele z Erykiem Wróblewskim futbol w najbliższych miesiącach może być na dalszym miejscu. Jacek Kudzia wszystkie braki w składzie musi sklejać nowym pokoleniem z klubowej akademii.
Przyszli: -
Odeszli: -
Lachy Lachowice (12. miejsce)
Trener: Bartłomiej Sałapatek
Zmiana na ławce trenerskiej Lachów to rewolucja w lachowickim futbolu. Krzysztof Chorąży prowadził seniorów prawie od samego początku istnienia klubu. Doświadczony szkoleniowec nie ukrywa, że nadchodzący sezon będzie trudny. Przyjście Bartłomieja Sałapatka ma pomóc w miarę bezbolesnym pozostaniu w A-klasie. Podczas debiutu w Pucharze Polski było widać, że obecność trenera także na boisku w roli defensora pomaga drużynie w pilnowaniu ustawienia i szybszym reagowaniu na akcje rywali. Lachy nadal będą opierać się na indywidualnej jakości Daniela Kachla. Najskuteczniejszy gracz Lachowic do pomocy będzie miał coraz śmielej poczynające sobie w seniorskiej piłce młode pokolenie Lachów jak Krzysztof Sanietrzyk czy bracia Śpiewlowie.
Przyszli: Bartłomiej Sałapatek (Żuraw Krzeszów), Michał Lasik (Gwarek Zabrze)
Odeszli: Mariusz Gwiazdoń (nie wznowił treningów)
Dąb Sidzina (beniaminek)
Trener: Piotr Żmudka
Klub na swoich social mediach pół żartem, pół serio pochwalił się, że grając w siódmej lidze wywalczył awans do siódmej ligi. Z tą różnicą, że od teraz nazywa się A-klasą. Powodem jest powrót piątej ligi w małopolskich rozgrywkach po dekadzie nieobecności. Dystans do nowego sezonu wydaje się być bezpiecznym podejściem do debiutu na A-klasowym szczeblu. Sidzina nigdy jeszcze nie zagrała w lidze zaczynającej się od pierwszej litery w alfabecie. Zaledwie dwóch zawodników z szerokiego składu posiada doświadczenie grania na wyższych poziomach rozgrywkowych. Dąb nie ukrywa, że nowa codzienność ligowa będzie trudna – Piotr Żmudka nie będzie mógł skorzystać z graczy, którzy przyczynili się do historycznego awansu na czele z Damianem Staszczakiem, drugim najskuteczniejszym strzelcem. W klubie został za to Mariusz Lipa, król strzelców B-klasy z 33 golami na koncie, co nie jest dobrą wiadomością dla bramkarzy pozostałych ekip w stawce.
Przyszli: Konrad Tempka (SMS Kraków), Tomasz Lipka (wznowienie treningów).
Odeszli: Damian Staszczak, Jakub Binkuś, Łukasz Motor, Rafał Mazur (wyjazdy zagraniczne), Jarosław Kostka (koniec kariery).
Artykuł napisał Tomasz Mielczarek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Do autora. Dlaczego piszecie coś co nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości? To że jest zainteresowanie moja osobą w drużynie Tempo II nie oznacza że gdziekolwiek się zadeklarowałem grać. Piszecie głupoty i wprowadza od ludzi w błąd.
Taki już urok zdobywania informacji w tak niskich ligach, gdzie trudno o ''comunicado oficial''. Na przyszłość proszę głośniej zaprzeczać pogłoskom ''na mieście''. ;) PS Damy korektę.
Nie piszcie tego czego nie jesteście pewni. Jestesmy jedyna drużyna która gra swoimi każdy o tym wie i każdy zazdrości może nie gramy tiki taki ale każdy chcial by mieć w 11 swoich my tą mamy i tego się trzymiemy a co ludzie powiedza to mamy wyjechane (*) Nie pisze dla tego by się awanturować tylko temu by uświadomić niektórym że sport w naszych ligach to nie Kasa lecz harakter motywacja i klimat .
Nie no jeszcze najlepiej mieć pretensje do mnie że nie chodzę po powiecie i nie krzyczę głośno gdzie będę albo nie będę grał. Chyba Waszym obowiązkiem jest sprawdzić zanim coś napiszecie co jest prawdą a co nie
Do autora. Dlaczego piszecie coś co nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości? To że jest zainteresowanie moja osobą w drużynie Tempo II nie oznacza że gdziekolwiek się zadeklarowałem grać. Piszecie głupoty i wprowadza od ludzi w błąd.
Taki już urok zdobywania informacji w tak niskich ligach, gdzie trudno o ''comunicado oficial''. Na przyszłość proszę głośniej zaprzeczać pogłoskom ''na mieście''. ;) PS Damy korektę.
Nie piszcie tego czego nie jesteście pewni. Jestesmy jedyna drużyna która gra swoimi każdy o tym wie i każdy zazdrości może nie gramy tiki taki ale każdy chcial by mieć w 11 swoich my tą mamy i tego się trzymiemy a co ludzie powiedza to mamy wyjechane (*) Nie pisze dla tego by się awanturować tylko temu by uświadomić niektórym że sport w naszych ligach to nie Kasa lecz harakter motywacja i klimat .