W ostatnich dniach wielu mieszkańców, także powiatu suskiego, zgłasza w mediach społecznościowych niepokojące obserwacje. Chodzi o nisko przelatujące śmigłowce oraz głośne huki przypominające wybuchy. Internauci pytają wprost: co się dzieje? Czy to sytuacja nadzwyczajna?
Zgodnie z komunikatem 18 Bielski Batalion Powietrznodesantowy, w dniach od 16 do 28 lutego na terenie Bielska-Białej oraz Beskidu Śląskiego i Żywieckiego prowadzone są szkolenia dzienno-nocne z wykorzystaniem śmigłowców Black Hawk. Ze względu na położenie i ukształtowanie terenu, loty mogą być widoczne i słyszalne również nad powiatem suskim.
Skąd ten huk?
Dodatkowo w polskiej przestrzeni powietrznej odbywają się planowe loty szkoleniowe z udziałem samolotów naddźwiękowych. Jak informuje Krajowe Centrum Zarządzania Kryzysowego, w trakcie ćwiczeń może dochodzić do przekraczania bariery dźwięku.
Efektem tego zjawiska jest tzw. grom dźwiękowy — pojedynczy, donośny huk słyszalny na ziemi. To naturalny efekt lotu z prędkością większą niż prędkość dźwięku i nie oznacza zagrożenia.
Podkreślamy, że działania te mają charakter szkoleniowy i są elementem rutynowego podtrzymywania gotowości operacyjnej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze