Reklama


Casma uwodzi dźwiękami niczym Riverside

18/12/2019 12:40

Choć twórczość zespołu Casma jest muzyką rockową, to jednak nieoczywistą i nietuzinkową. Jest bowiem wypadkową zainteresowań poszczególnych członków grupy, z których niemal każdy słucha czego innego. Efektem połączenia różnych inspiracji są intrygujące utwory bogate w zmiany tempa i nastroju. Takie, których można słuchać po wielokroć, za każdym razem odkrywając w nich coś nowego.

 

Muzyka Casmy obfituje w piękne melodie, nie brak w niej również ostrzejszych riffów. Na uwagę zasługują również teksty autorstwa Mikołaja Dusia, w pełni harmonizujące z dźwiękami. Całość powinna się spodobać fanom Riverside, najbardziej „eksportowego” polskiego zespołu grającego tak zwany rock progresywny. Kto wie, czy w przyszłości Casma nie zyska równie wielkiej sławy i nie będzie koncertować w dużych salach koncertowych na całym świecie? Na razie jednak występuje tylko na lokalnych scenach w powiatach suskim i wadowickim, w których mieszkają członkowie grupy. Casma jest bowiem jeszcze młodym zespołem, założonym w maju 2017 roku. Przed publicznością zadebiutowała w trzy miesiące później, podczas Dni Gminy Budzów. Grała również na podobnych imprezach w Mucharzu i Makowie Podhalańskim oraz w czasie akcji charytatywnych w Andrychowie i Bieńkówce. W tym roku została laureatem makowskiej Rockowej Wirówki. Grupa ma na koncie dopiero jedną EP-kę, wydaną kilka miesięcy temu.

Reklama

Casmę tworzą muzycy z różnych miejscowości: Artur Groń (instrumenty klawiszowe) z Ponikwi, Jakub Karasiński (bas) z Wadowic, Michał Zabierowski (gitara) i Karol Duś (wokal) z Suchej Beskidzkiej, Szymon Polański (perkusja) i Igor Bobek (gitara) z Budzowa. Jej historia zaczęła się od nieistniejącej już grupy Shadowscapes, która wykonywała symfoniczny metal. To w tym zespole poznali się Michał Zabierowski i Artur Groń. – Z czasem dołączyłem do składu, ponieważ brakowało w nim perkusisty. Ale grupa wkrótce się rozpadła, a wtedy Michał i Artur zaproponowali, abyśmy w trójkę stworzyli coś nowego. I tak powstała Casma. Niewiele później przyłączył się do nas Karol Duś, z którym już wcześniej rekreacyjnie grywałem. W takim czteroosobowym składzie wystąpiliśmy na naszym pierwszym koncercie, w czasie Dni Gminy Budzów. Ten występ zaowocował dookooptowaniem do nas Igora Bobka, który był wtedy ma widowni - opowiada Szymon Polański. Najdłużej trwały poszukiwania basisty. W końcu został nim Jakub Karasiński, któremu Szymon Polański zaproponował przyłączenie się do zespołu, gdy usłyszał jego grę podczas… szkolnego apelu.

- Nasza twórczość to rock wychodzący poza schemat "zwrotka-refren-zwrotka". Bardzo ważny jest dla nas pomysł, Staramy się, by muzyka i tekst współgrały ze sobą w jak największym stopniu, a każda piosenka miała elementy, które uczynią ją czymś wyjątkowym – podkreśla Szymon Polański. Czy im się to udało, można ocenić, słuchając nagrań Casmy dostępnych w serwisie YouTube. Na żywo można będzie zespół usłyszeć podczas koncertu towarzyszącego Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy w Kalwarii Zebrzydowskiej. Nieco później na YouTube pojawi się pierwszy teledysk Casmy, choć muzycy nie chcą jeszcze ujawnić, do jakiego utworu. W przyszłym tygodniu muzycy zaczną nad nim pracować.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości