Oglądasz nałogowo po kilka odcinków ulubionego serialu z rzędu? Zarywasz nocki, by dokończyć ostatni sezon? Czy wiedziałeś zatem o istnieniu zjawiska binge watching? Jeśli nie, ten artykuł jest dla ciebie! Czym jest binge watching i czy moda na kompulsywne oglądanie seriali kiedykolwiek minie?
Era Netflixa – czym jest binge watching?Jeszcze kilkanaście lat temu widzowie nie mieli tak ogromnych możliwości. Odcinki ulubionych seriali były zazwyczaj emitowane raz w tygodniu, co wiązało się z wyczekiwaniem na kolejny odcinek. Wraz z nadejściem platform streamingowych i wzmożoną częstotliwością udostępniania seriali problem ten został zażegnany raz na zawsze. Wystarczy wykupić najtańszy abonament i cieszyć się szerokim dostępem do najnowszych produkcji. I choć wspominany przez nas szał oglądania nie jest znany od dziś, to właśnie era Netflixa i HBO GO sprawiła, iż zaczęto głośno o tym mówić. Czym zatem jest binge watching? Jest to zjawisko kompulsywnego oglądania kilku bądź kilkunastu odcinków serialu z rzędu.
Jeśli jesteś wielbicielem topowych produkcji i szukasz inspiracji na najbliższy wieczór, zajrzyj koniecznie na stronę prawdziwych serialomaniaków – dowiesz się tam więcej o binge watchingu - https://serialowy.pl/slownik/binge-watching-i-binger-czym-sa-16407/. Znajdziesz tam recenzje, rankingi, premiery i najświeższe nowinki z serialowego świata!
Nadmiar wolnego czasu jest głównym motywatorem. Już nie tylko młodzi ludzie spędzają całe dnie przed ekranem. Nasz wolny czas coraz chętniej pożytkujemy na oglądaniu naszych ulubionych bohaterów. Wciągająca fabuła robi przecież swoje i nie tak łatwo jest się oderwać od ekranu... Dostęp do najnowszych premier sprawia, że liczba aktywnych użytkowników wciąż rośnie. Jedno jest pewne – binge watching to zmora nas wszystkich.
Wydawać by się mogło, iż oglądanie seriali nie jest niczym złym... Wręcz przeciwnie! Oglądanie seriali to ciekawa forma spędzania czasu wolnego, która pobudza naszą kreatywność i umożliwia sięgnięcie po pozycję, która w danym momencie nas interesuje. Niemniej jednak kompulsywne oglądanie ma oczywiście drugą stronę medalu. Nocne maratony z krótką przerwą na jedzenie czy wyjście do toalety są po prostu niezdrowe. Nieregularny tryb, brak ruchu i zarwane noce wpływają negatywnie na nasze samopoczucie. Mogą objawić się bezsennością, zmianami w układzie pokarmowym, problemami z pamięcią czy koncentracją. Binge watching to walka z samym sobą... Obejrzeć kolejny odcinek czy może kliknąć przycisk stop? Binge watching nie jest niebezpieczny, o ile zachowamy umiar i zdrowy rozsądek.
... czy dobrze spędzony wieczór? Chcieć, a musieć to dwie odmienne rzeczy. Obsesyjne oglądanie ulubionych produkcji i nerwowe wyczekiwanie na kolejny odcinek wpada w nawyk, z którego trudno się wyplątać. I choć nie została określona konkretna liczba obejrzanych z rzędu odcinków, które świadczą o binge watchingu, zwykle jest to przedział między dwoma a sześcioma. Wiemy jednak, że znajdą się i tacy, dla których obejrzenie całego sezonu w zaledwie jeden wieczór nie będzie stanowiło problemu. Niemniej binge watching był powszechny wiele lat temu i to raczej nie ulegnie zmianie. Warto bowiem wprowadzić pewne zmiany, które przynajmniej na chwilę odciągną cię od ekranu. Nie oglądaj seriali na godzinę przed zaśnięciem. Pozwól sobie na odrobinę spokoju, wycisz się... i zadbaj o swoje zdrowie!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze